Reklama
Logo - Olawa24.pl

Dwa wybuchy i pożar na 3 Maja. Mieszkańcy ewakuowani

Dodano: Autor:

Około godziny 8:20 w bloku przy ulicy 3-Maja doszło do wybuchu gazu, który spowodował pożar jednego z mieszkania na 4 piętrze

Aktualnie wszyscy mieszkańcy z bloku numer 19 zostali ewakuowani. Odcinek drogi w tym miejscu został zamknięty. Na miejsce zdarzenia przyjechał zastępca burmistrza Andrzej Mikoda oraz pracownik z zarządzania kryzysowego. W jednej ze szkół została udostępniona sala dla ewakuowanych mieszkańców.

Trwa akcja straży pożarnej. Na miejsce przyjechało sześć zastępów z Oławy, Jelcza-Laskowic, Siedlec i Bystrzycy oraz pogotowie gazowe.

AKTUALIZACJA [GODZ.12:00]

Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu o godzinie 8:29, pierwsze zastępy pojawiły się na miejscu dwie minuty później. Część mieszkańców wyszła z mieszkań przed ich przyjazdem, pozostałych trzeba było ewakuować – Myślę, że ewakuowanych osób było około trzydziestu. Część my wyprowadzaliśmy z budynku, część wyszła szybciej sama – informuje oficer prasowy mł. kpt. mgr inż. Bartłomiej Marcinów z PSP Oława. - Kiedy został przydzielony zastępczy lokal dla mieszkańców, niektórzy skorzystali z niego, inni rozeszli się do swoich rodzin - dodaje strażak.

Do szpitala przewieziona została tylko właścicielka spalonego mieszkania – Kobieta nie ucierpiała w samym pożarze czy podczas wybuchu. Została przewieziona na obserwację z uwagi na swój wiek i stan zdrowia – relacjonuje oficer prasowy. W momencie odjazdu jednostek z miejsca zdarzenia, mieszkańcy jeszcze nie wchodzili do swoich mieszkań - Przed naszym odjazdem właściciele wchodzili do mieszkań tylko w celu ich otwarcia dla pracowników gazowni którzy zakręcali zawory gazu. Aktualnie w pomieszczeniach należy wykonać próbę szczelności instalacji gazowej. Wstępnie nadzór nie stwierdził dużych uszkodzeń w budynku.

Z ustaleń przeprowadzonych przez straż pożarną wynika, że w mieszkaniu 80-letniej oławianki tuż przed pożarem prace prowadził jeden z pracowników zarządcy budynku. Miał on zajmować się instalacą gazową. - Wcześniej byli pracownicy którzy mieli odciąć dopływ gazu do mieszkania i w całym pionie. Podczas cięcia rury zaiskrzyło, wybuchł pożar. Pracownik próbował go gasić jednak nie udało mu się to. Po czym razem z właścicielkę mieszkania ewakuował się z budynku. Zaraz po tym był pierwszy wybuch i zaczął rozwijać się pożar. Drugi wybuch był już po przyjeździe straży.

Mieszkanie kobiety zostało całkowicie spalone. Mieszkańcy z przerażeniem patrzyli na to co się dzieje w ich klatce. Na miejscu przed blokiem wiele osób stało w szlafrokach i kapciach z dokumentami i telefonami w ręku. Niektórzy ze strachu niczego ze sobą nie wzięli.

Aktualnie dochodzenie prowadzi policja.

fot. nadesłane przez czytelnika

Komentarze (10)

m
mimi
ktos wie jaka była przyczyna?
j
jolka
wybuch gazu albo na balkonie albo w kuchni
P
PetiiPet
znów wybuchy znów pożary !!!
c
cześ
Po co tam tyle strażaków???
.
....
Jak to po co?a nawet po to żeby udzielić pierwszej pomocy bo przeciez karetek aż 3 na powiat,a po to ze osoba ktora wzywa straz nie jest w stanie określić jak duży jest pożar wiec lepiej żeby było więcej straży niż ma ich zabraknąć.nigdy nie wiadomo co moze być następstwem takiego wybuchu...ale człowiek jest taka istota która zawsze będzie narzekać....
o
on
Ciąć rurę z gazem, tego chyba specjalista nie robił... Co za człowiek. Gdzie rozum?
F
Febu
Rura była uszkodzona więc aby ją wymienić trzeba ją "wyciąć", by wstawić nową nie wiem zkąd to zdziwienie i bezsensowny kometarz "ciał rurę z gazem" pozdrawiam autora i chciałbym dodać że, większą głupotą jest wypowiadanie się na temat o którym nie ma się pojęcia
M
Miki
Biedna babcia straciła wszystko. Tak to jest z fachowcami!!!Odpowiedz
g
gazowiec
A administrator wie co to gaśnice. Pracuje w podobnej branży i do takich prac mamy przy sobie gaśnice i koc tak na wszelki wypadek
p
prl
Ciekaw czy gazownia odbuduje jej mieszkanie teraz?

Dodaj komentarz: