Mieszkańcy walczą o ostatni pas zieleni przy Słonecznej. Po spotkaniu z burmistrzem jest nadzieja
Sprawa pasa zieleni przy ulicy Słonecznej w Oławie od lat budzi emocje wśród mieszkańców. Dziś po raz kolejny pojawili się oni w oławskim ratuszu, gdzie spotkali się z burmistrzem Tomaszem Frischmannem. Ponownie chcieli przekonać władze miasta do pozostawienia tego terenu w obecnym stanie i uwzględnienia ich wniosków złożonych do Planu Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego.
Sprawa dotyczy fragmentu pasa zieleni znajdującego się przed posesjami przy ulicy Słonecznej. W projekcie studium teren ten został przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową. Początkowo mówiło się o budowie bloków, później pojawiła się koncepcja domów jednorodzinnych w zabudowie typu "czworak". Mieszkańcy od początku sprzeciwiają się takim planom.
- Oczekujemy, że burmistrz pozostawi teren zielony przy ulicy Słonecznej w niezmienionym stanie lub pomoże w zwiększeniu nasadzeń służących środowisku. Uważamy, że ten pas zieleni z ponad 40-letnimi drzewami, kilkunastoma gatunkami ptaków, wiewiórkami, płazami, jeżami i innymi zwierzętami powinien pozostać nienaruszony. To ostatnia realna ochrona dla mieszkańców osiedla i bez wątpienia zielone płuca tego miejsca - mówiła tuż przed wejściem do ratusza Agnieszka Zamorska.
Jak podkreślają mieszkańcy, w najbliższych latach okolica i tak ulegnie dużym zmianom. W sąsiedztwie drogi krajowej nr 94 planowana jest budowa nowej siedziby sądu oraz obiektu handlowego. Ich zdaniem oznacza to jeszcze większy ruch samochodowy, więcej hałasu i dalszą zabudowę terenu.
- To ostatni fragment zieleni w tej części miasta. Oddziela nasze osiedle od terenów przemysłowych, chroni przed hałasem, kurzem i widokiem hal. Nie chcemy, aby kolejne drzewa zniknęły z mapy Oławy - mówili uczestnicy spotkania.
Dzisiejsza wizyta w ratuszu była związana ze złożonymi przez mieszkańców wnioskami do Planu Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego. Liczą oni, że ich głos zostanie uwzględniony przy podejmowaniu ostatecznych decyzji.
- Chcemy, aby pas zieleni przy Słonecznej, tak jak istniał przez ostatnie kilkadziesiąt lat, pozostał również dla przyszłych pokoleń - podkreślali zgodnie.
Po rozmowie z burmistrzem mieszkańcy opuścili ratusz z umiarkowanym optymizmem.
Jak relacjonują, burmistrz Tomasz Frischmann pozytywnie odniósł się do pomysłu przeznaczenia całego tego obszaru na ogólnodostępną zieleń i przestrzeń rekreacyjną. Zadeklarował, że chce przeanalizować takie rozwiązanie.
Jednocześnie nadal aktualny pozostaje plan sprzedaży części terenu pod osiem działek przeznaczonych pod zabudowę jednorodzinną. Zdaniem mieszkańców byłaby to duża strata dla całego osiedla. Podkreślają, że istniejący pas zieleni od lat pełni funkcję naturalnej bariery, zapewnia cień w upalne dni, poprawia jakość powietrza i komfort życia, a jednocześnie ma potencjał, by stać się ogólnodostępnym parkiem lub skwerem.
Co istotne, mieszkańcy deklarują, że są gotowi zrezygnować z dzierżawy tego terenu, jeśli miasto przeznaczy go na ogólnodostępną przestrzeń rekreacyjną. Jak podkreślają, nie walczą o prywatne ogródki, lecz o zachowanie zieleni dostępnej dla wszystkich mieszkańców Oławy.
Teraz decyzja będzie należała do władz miasta i radnych. Mieszkańcy mają nadzieję, że uda się wypracować rozwiązanie, które pozwoli zachować ostatni tak duży fragment zieleni w tej części Oławy.
A jakie jest Wasze zdanie? Czy pas zieleni przy ulicy Słonecznej powinien zostać zachowany jako ogólnodostępna przestrzeń rekreacyjna, czy lepszym rozwiązaniem byłaby sprzedaż terenu pod zabudowę mieszkaniową?