Orzeł dominuje rywala w Białymstoku i umacnia się w czołówce Futsal Ekstraklasy

Futsal, Orzeł dominuje rywala Białymstoku umacnia czołówce Futsal Ekstraklasy - zdjęcie, fotografia
13/11/2018 11:38

Choć w pierwszej połowie sobotniego spotkania z MOKS Białystok Orzeł nie uzyskał bezpiecznego rezultatu, to po przerwie przełożył swoją dominację na wynik. Tym samym zasłużenie wygrał 6:1. Po siedmiu kolejkach utrzymuje się na trzecim miejscu z punktem straty do lidera i przewagą czterech oczek nad niższymi lokatami.

Przed tym meczem KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice zanotował na wyjazdach jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Ostatnia wygrana 9:4 z AZS UG Gdańsk dodała mu motywacji w starciu w Białymstoku. MOKS Słoneczny Stok tydzień wcześniej zremisował z Clearexem, niedawnym liderem, dlatego pełne dyktowanie przez beniaminka warunków gry można uznać za niespodziankę.

Orzeł nie przekłada przewagi na wynik

MOKS miał przewagę swego parkietu, jednak zespół z Jelcza-Laskowic również odczuwał doping fanów. Postanowił więc konsekwentnie atakować przeciwnika. Próbę strzału, z dystansu, odnotował m.in. Henry Hatakeyama. Bramkarz gospodarzy zachowywał czyste konto do 5. minuty. Wówczas Victor Andrade ruszył lewą flanką, dograł w pole karne, a tam świetnie wyszedł do piłki Kacper Kędra i otworzył wynik spotkania. Goście utrudniali wysokim pressingiem rywalowi wyprowadzenie piłki, a Andrade tym razem sam próbował zakończyć akcję strzałem. Białostoczanie nie mieli wiele do powiedzenia, dlatego Marcin Firańczyk pokusił się o uderzenie z dystansu.

Podwyższyć wynik na 0:2 mógł w 11. minucie Allyson Amantes, ale w starciu jeden na jeden z miejscowym golkiperem wywalczył tylko rzut rożny. Orzeł raz po raz stwarzał zagrożenie pod polem karnym przeciwnika. Wreszcie w 18. minucie. Kędra popisał się świetnym uderzeniem z dystansu, które Dawid Święciński wybronił w ostatnim momencie, ale nie zdążył już podnieść się przed dobitką Nuno Barbosy. Odpowiedź trenera MOKSU była natychmiastowa i, jak okazało się po kilkunastu sekundach, perfekcyjna. Poprosił o czas i przekazał podopiecznym wskazówki co do gry z lotnym bramkarzem. Michał Maciąg postanowił strzelić zza linii obrony, a piłkę skierował do bramki Firańczyk, zdobywając gola kontaktowego. Do gwizdka, mimo prób, gościom nie udało się już zwiększyć prowadzenia.

Cztery gole i solidna defensywa

Druga połowa nie mogła lepiej ułożyć się dla przyjezdnych – zadali po dwa mocne ciosy w jej pierwszych i końcowych minutach. Kanonadę rozpoczęli w 24. minucie. Sergio Solano wybił futbolówkę spod nóg rywala w ataku, Amantes wystawił ją sobie do strzału i nie dał Święcińskiemu szans na obronę. Dwie minuty później goście znów zmusili MOKS do popełnienia błędu w obronie. Tym razem to Amantes popisał się odbiorem, a piłkę do własnej bramki skierował Maciąg, chcąc przeciąć zagranie Brazylijczyka do Kędry.

Rezultat 1:4 pozwalał beniaminkowi ekstraklasy kontrolować przebieg spotkania. To gospodarze musieli za wszelką ceną atakować i w 33. minucie znów grali już piątką z przodu. To sprawiło, że bliski trafienia do pustej bramki był Janis Pastars. Po ponownym przejęciu zagrania w 34. minucie już się nie pomylił i przypieczętował zwycięstwo Orła. Jakby tego było mało, minutę później uderzenie miejscowego zawodnika odbił Maciej Foltyn, a Solano strzałem z pierwszej piłki ustalił wynik 1:6. To co w pierwszej połowie przyniosło gospodarzom bramkę kontaktową, w drugiej części spotkania okazało się gwoździem do ich trumny. Mimo ofensywnego nastawienia nie zdołali przedrzeć się przez szczelną defensywę gości.

Orzeł odnotował drugie (wysokie) zwycięstwo z rzędu, umacniając się na trzeciej pozycji. Do lidera, FC Toruń, brakuje mu jednego punktu, a nad czwartą Gattą Active Zduńska Wola i piątym Clearexem Chorzów ma przewagę czterech oczek. To z trzecim z tych zespołów przyjdzie beniaminkowi zmierzyć się 19 listopada w Chorzowie.

Jesus Lopez Garcia „Chus” (trener KS Acany Orła Futsal Jelcz-Laskowice):

Zespół kontynuuje od sierpnia ten sam zestaw: trening, poświęcenie, walka i ambicja. Ale w sobotę zawodnicy pokazali jeszcze jedną, bardzo ważną rzecz – odpowiedzialność. Przez cały czas grali bardzo bezpiecznie, a mecz był skomplikowany. MOKS w każdej chwili może zacząć atakować pięciu na czterech, co może być trudne do kontrolowania pod względem psychologicznym.

Nie patrzymy w przyszłość, idziemy mecz po meczu. Do soboty najważniejsze było zwycięstwo w Białymstoku, a teraz – w Chorzowie. Zdobyte trzy punkty są istotne, ponieważ w tej lidze wygrywanie z dala od domu nigdy nie jest łatwe. Zwłaszcza przeciwko MOKS Słoneczny Stok, który jest jednym z zespołów najtrudniejszych do ogrania przed jego publicznością.

Maciej Foltyn (kapitan KS Acany Orła Futsal Jelcz-Laskowice):

Wyjazd był naprawdę daleki i czasem zdarza się, że podróż może mieć wpływ na wynik spotkania. Na całe szczęście nie w minioną sobotę. Wszyscy zagraliśmy na bardzo wysokim poziomie, nie tylko piłkarskim, ale także koncentracyjnym. Wiedzieliśmy, co mamy robić zarówno podczas gry czterech na czterech, jak i pięciu na czterech. Stąd nasze zwycięstwo.

Czystego konta nie udało się zachować, ale w końcu tracimy tylko jedna bramkę w spotkaniu. To zasługa całego zespołu i mam nadzieję, że utrzymamy dobra grę w obronie. A o atak jestem spokojny, ponieważ mamy w nim bardzo dużo jakości.

Po kontuzji nie ma już śladu. Jestem gotowy do pomocy drużynie na sto procent nie tylko dobrymi interwencjami, ale także mentalnie. Czuję, że naprawdę tworzymy zespół!

MOKS Słoneczny Stok Białystok – KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice 1:2 (1:6)

Marcin Firańczyk (18) – Kacper Kędra (5), Nuno Barbosa (18), Allyson Amantes (24), Michał Maciąg (26 – bramka samobójcza), Janis Pastars (35), Sergio Solano (35)

MOKS Słoneczny Stok Białystok: 3. Meteusz Lisowski, 5. Adrian Citko, 7. Krzysztof Kożuszkiewicz, 9. Michał Osypiuk, 10. Vitalii Lisnychenko, 14. Mateusz Łukasiewicz, 15. Kamil Wojtkielewicz, 17. Michał Maciąg, 19. Marcin Firańczyk, 26. Damian Grabowski, 28. Norbert Jendruczek, 34. Dawid Święciński

Trener: Adrian Citko

KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice: 1. Maciej Foltyn (12. Noel Charrier) – 8. Sergio Solano, 9. Janis Pastars, 11. Henry Hatakeyama, 10. Mykola Morozov – 20. Nuno Barbosa, 73. Kacper Kędra, 17. Allyson Amantes, 77. Victor Andrade,

Trener: Jesus Lopez Garcia „Chus”

Źródło: materiały prasowe KS Acany Orła Futsal Jelcz-Laskowice

Foto: Jarosław Frąckowiak

Reklama

Orzeł dominuje rywala w Białymstoku i umacnia się w czołówce Futsal Ekstraklasy komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Futsal, - więcej informacji

Reklama



Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez olawa24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

olawa24.pl z siedzibą w Oława 55-200, Plac Zamkowy 24A/3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"