Reklama

Osobówka dachowała w lesie

Dodano: Autor:

O dużym szczęściu może mówić kierowca osobowego Chevroleta i jego pasażer. Na trasie z Janikowa do Wójcic ich samochód wypadł z drogi i dachował, zatrzymując się w przydrożnym rowie.

Do zdarzenia doszło około godziny 21:00, a pojazd poruszał się w kierunku Wójcic. Jak twierdzi kierowca, na drogę wybiegła sarna, próbując ja ominąć, wpadł w poślizg i zjechał z drogi. Auto koziołkowało i zatrzymało się na jednym z drzew. Dwóm osobom, które podróżowały pojazdem, udało się wydostać z rozbitego auta jeszcze przed przyjazdem na miejsce służb ratunkowych. Nikomu nic poważnego się nie stało. Kierowca był trzeźwy.

Reklama
Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (9)

c
cześ
Taa, sarna... chyba srarna...
X
XXX
Sklej wary
g
gość
Nie w stronę Wójcic , tylko w stronę Janikowa od Wojcic. nie koziołkował tylko wpadł do rowu i dachowal. Nie na drzewie tylko w rowie. Chyba zbyt zwyczajnie , wiec trzeba dodać dramaturgii. Widzieliście kiedyś auto po koziolkowaniu które zatrzymali sie na drzewie??? Chyba autor artykuły nie widział.
g
gość
Najlepsi to te gapie z ajsronem w łapie grrrr
[
[email protected]ł
A taki ładny był, amerykański...
g
gość
moje pole...
c
cześ
sarny się nie omija tylko się w nią wali, lepsze to niż wylot z drogi np w drzewo
g
gość
"Kierowca był trzeźwy." To aż tak niespotykana sytuacja, że trzeba ją specjalnie zaznaczać? - Kobieta lat 67 przewróciła się na oblodzonym chodniku, stłukła jajka i rozlała mleko. Kobieta była trzeźwa. Konduktor skasował bilet małoletniemu pasażerowi. Konduktor był trzeźwy. - naprawdę....
G
Gostek
Dzięki Bogu że żyją!!!

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}