Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Ponad sto nowych zakażeń w powiecie

Dodano: Autor:
Najnowszy raport w sprawie koronawirusa w powiecie oławskim.

Dane z 16 listopada wskazują, iż wzrosła liczba zakażeń, która aktualnie wynosi 1785. Siedemdziesiąt siedem przypadków zarażenia COVID-19 odnotowano w mieście Oława, dwadzieścia cztery w Gminie Oława, dwadzieścia trzy nowe przypadki wykryto w mieście Jelcz- Laskowice, pięć w Gminie Jelcz- Laskowice, a jeden przypadek w Gminie Domaniów. Kolejne 31 osób pokonało COVID-19, aktualna liczba ozdrowieńców wynosi 614. Niestety kolejna osoba zmarła z powodu koronawirusa.  

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (8)

g
gość
Zakaz łażenia Moherów do kościoła i marketów niech siedzą w domu i Radia Maryja słuchają i TVP Info.Kłamczuch tak się nimi przejmuje że zamyka gospodarkę a w szpitalach młodzi umierają bo brak miejsc nadmieniam że młodzi pracują.
c
cześ
Dla mnie nie ma żadnego wirusa, żyję normalnie i mam się dobrze a barany te co codziennie rano stoją w kolejce 5 godzin żeby się zbadać to sami sobie szukają kowida idioci wy, do roboty się weźcie bo pieniądze za darmo to tylko motełuszek daje!
m
man
Lemingi i te z kurwikami na opaskach roznoszą zarazę. Ciekawe czy organizatorki marszu będą płacić odszkodowania dla zarażonych w DPS. A ty synek módl się o zdrowie bo starość szybko przychodzi i potrafi być okrutna.
d
do man
Nie jestem twoim synkiem psia wazelino a zdrówka życzę wszystkim bo w Narodowych Szpitalach żeby się leczyć to trzeba być zdrowym.
m
mac
Tylko umiecie inwektywy dodawać.
L
Ludwik
Chyba jeden i drugi z Ciemnogrodu, pod względem rozumu. Dodajcie komentarze, ale merytorycznie.
o
otto
Ludwik ile masz IQ.
J
JużZdrowy
Chyba trzeba dodać jedno zero do tej liczby zakarzeń. Właśnie przeszedłem covid. Potwierdzenie wyniku i kwarantanna rodzina zaczeła się w 8 dobie od pierwszych objawów (utrata węchu i smaku) gdzie nikt już nie zarażał. Ja jako chory miałem pecha i pierwsze objawy wystąpiły w piątek wieczorem, do mojej przychodni dodzwoniłem się w poniedziałek w południe. Wizytę umówiono na wtorek. We wtorek o 15.00 dostałem skierowanie na test i rozpoczęcie 10dniowej kwarantanny (tylko dla mnie). Jeszcze we wtorek pojechałem do wrocławia na stadion olimpijski na wymaz. Czynny punkt był od 15.30 do 17.30, byłem o 17.05 - głucho, ciemno i nikogo nie ma. Sprawdzam stronę rządową i do 20.00 jest czynny na ul. Biskupiej - jadę a tam punktu nie ma! Nie muszę pisać że do obu dodzwonić się nie dało ???? Co za burdel!!!! W środę o 5:30 jestem w oławie pod szpitalem siódmy w kolejce, test zrobiony o 9:00. Znajomi pojechali o 8:00 i o 13:00 zamkneli przed nimi okienko!!! Teraz najlepsze: pozytywny wynik testu dostałem w niedzielę gdzie już czułem się dobrze, smak i zapach powrócił. Po czym cała moja rodzina została objęta kwarantanną. Ile ludzi zaraziliśmy do tego czasu? Nie wiadomo. Ja odizolowałem się od rodziny na ile to się tylko dało. Żona do swojej kwarantanny musiała pracować bo inni u niej w pracy już byli na swoich kwarantannach, urlopu nikt nie da a żyć za coś trzeba... Jeżeli rodzina nie będzie automatycznie objęta kwarantanną od zlecenia wymazu jednemu członkowi, do kiedy w przychodniach są wolne weekendy, do kiedy na wynik testu trzeba czekać 4 dni to nie da się tej epidemii zwalczyć. Trzeba po prostu poczekać aż zachorujemy wszyscy, kto umrze ten umrze (mój kolega niestety zmarł).

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}