Radni wyszli do mieszkańców. Dyżur odbył się na Lipowej zamiast w ratuszu
Zamiast tradycyjnego dyżuru w budynku oławskiego ratusza, radni - Magdalena Ziółkowska, Grzegorz Mierzwiak oraz Krzysztof Rydzoń zdecydowali się spotkać bezpośrednio z mieszkańcami w terenie. Jak podkreślali, była to okazja, by porozmawiać o sprawach ważnych dla mieszkańców - problemach, pomysłach i pytaniach dotyczących codziennego życia w tej części miasta. Dyżur zorganizowano na boisku przy moście Siedleckim na ul. Lipowej.
- Dziękujemy za tak liczną obecność i otwartość. To właśnie dzięki takim rozmowom możemy skuteczniej działać - pisze radna Magdalena Ziółkowska.
Lista zgłoszonych problemów jest długa i dotyczy przede wszystkim bezpieczeństwa oraz stanu infrastruktury w rejonie ulic Lipowej i Rybackiej. Mieszkańcy po raz kolejny zwrócili uwagę na brak utwardzenia jednej z dróg, o które zabiegają już od kilku lat. Dużym problemem jest także brak oświetlenia na odcinku od zabudowy szeregowej przy ul. Lipowej do mostu na rzece Oława. Po zmroku miejsce to według mieszkańców - staje się zwyczajnie niebezpieczne. Niepokój budzi również rosnący ruch samochodowy i notoryczne przekraczanie prędkości w strefie ograniczenia do 40 km/h. Mieszkańcy podkreślali, że piesi mają trudności z bezpiecznym przejściem przez jezdnię, a dodatkowym problemem jest brak wyznaczonego przejścia dla pieszych. Kolejną kwestią jest brak oznaczenia osi jezdni. Kierowcy - jak relacjonowano - często ścinają zakręty na ul. Lipowej, wjeżdżając na przeciwległy pas ruchu, co znacząco zwiększa ryzyko kolizji.
Uczestnicy spotkania zwrócili również uwagę na niebezpieczny zjazd ze ścieżki rowerowej biegnącej wzdłuż rzeki Oława na ul. Rybacką. Dodatkowo brakuje połączenia z chodnikiem od strony ul. Lipowej, przez co piesi zmuszeni są poruszać się poboczem. - To stwarza liczne niebezpieczne sytuacje - podkreślali mieszkańcy. Zgłoszono także problem rozjeżdżania wałów rzeki, co w przypadku wysokich stanów wody może mieć poważne konsekwencje.
Powracającym tematem jest uciążliwy zapach z oczyszczalni ścieków przy ul. Rybackiej. Jak zaznaczają mieszkańcy ulicy Lipowej i pobliskich, problem nasila się szczególnie w cieplejszych miesiącach. Mieszkańcy wskazali na brak koszy na śmieci na odcinku ul. Lipowej od mostu na rzece Oława do przystanku autobusowego przy Przedszkolu nr 2. To szczególnie uciążliwe dla osób spacerujących z psami. Zwrócono również uwagę na brak słupa ogłoszeniowego lub tablicy informacyjnej, gdzie można byłoby zamieszczać lokalne ogłoszenia czy nekrologi.
Radna Magdalena Ziółkowska zapewnia, że wszystkie zgłoszone kwestie zostały zanotowane i będą dalej procedowane. - Każdy głos jest ważny. Razem możemy skuteczniej zabiegać o poprawę bezpieczeństwa i jakości życia w naszej okolicy - pisze na swoim facebooku radna.