Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Ruszyła budowa pierwszego grawitacyjnego magazynu energii w Polsce. Powstaje w Gaju Oławskim

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: olawa24.pl / materiał inwestora

Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły wykop. W rzeczywistości to początek inwestycji, która może zapisać się w historii polskiej energetyki. W Gaju Oławskim ruszyła budowa pierwszego grawitacyjnego magazynu energii w Polsce - rozwiązania, które do tej pory było realizowane jedynie w kilku miejscach na świecie.

Jeszcze niedawno o tej inwestycji mówiło się głównie w branżowych mediach. Dziś nie ma już wątpliwości, że projekt wszedł w fazę realizacji. Na terenie budowy wykonano już wykop pod przyszły magazyn energii, a na miejscu stoi tablica informacyjna potwierdzająca rozpoczęcie prac.

Inwestorem jest PROMET-PLAST s.c. z Gaju Oławskiego, natomiast generalnym wykonawcą została spółka ELQ S.A.

Pierwszy grawitacyjny magazyn energii w Polsce

To nie będzie kolejny magazyn oparty na bateriach litowo-jonowych. W Gaju Oławskim powstaje pierwszy grawitacyjny magazyn energii w Polsce, wykorzystujący energię potencjalną ciężkich elementów.

Takie rozwiązanie jest dziś niezwykle rzadkie. Podobne instalacje powstają jedynie w kilku miejscach na świecie, dlatego inwestycja realizowana pod Oławą już teraz budzi zainteresowanie branży energetycznej. To również rozwiązanie rzadko spotykane w Europie, które może wyznaczyć kierunek rozwoju nowoczesnych technologii magazynowania energii.

Jak działa grawitacyjny magazyn energii? Prościej się nie da

Najprościej można powiedzieć, że taki magazyn działa jak olbrzymi akumulator, ale zamiast chemii wykorzystuje siłę grawitacji. Kiedy farmy wiatrowe lub panele fotowoltaiczne produkują więcej energii, niż jest akurat potrzebne, nadwyżka zasila urządzenia podnoszące ogromne betonowe lub stalowe bloki na dużą wysokość. Gdy zapotrzebowanie na prąd rośnie - na przykład wieczorem, kiedy słońce już nie świeci, a ludzie wracają do domów - bloki są stopniowo opuszczane. Ich ciężar napędza generatory, które ponownie wytwarzają energię elektryczną i oddają ją do sieci.

Można to porównać do nakręcania zegarka - najpierw magazynuje się energię, a później wykorzystuje ją dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna. Dzięki temu odnawialne źródła energii mogą pracować stabilniej, nawet wtedy, gdy nie wieje wiatr lub nie świeci słońce.

Nieprzypadkowo właśnie Gaj Oławski

Wielu mieszkańców może zastanawiać się, dlaczego tak nowoczesna inwestycja powstaje właśnie pod Oławą. Odpowiedź jest prosta - to właśnie w Gaju Oławskim od lat działa firma PROMET-PLAST, która rozwija technologie związane z odnawialnymi źródłami energii i produkcją zielonego wodoru.

Powstający magazyn energii nie jest więc przypadkowym przedsięwzięciem, lecz kolejnym etapem realizowanej od lat strategii rozwoju nowoczesnych technologii energetycznych.

To część ogromnego projektu

Grawitacyjny magazyn energii nie będzie funkcjonował samodzielnie. Powstaje jako element znacznie większego przedsięwzięcia realizowanego przez PROMET-PLAST.

Projekt zakłada stworzenie nowoczesnego kompleksu energetycznego, który połączy kilka technologii: elektrolizer PEM o mocy 21 MW do produkcji zielonego wodoru, instalacje fotowoltaiczne, farmy wiatrowe, pierwszy grawitacyjny magazyn energii w Polsce, system zarządzania energią.

Całość ma umożliwić produkcję tzw. zielonego wodoru z energii pochodzącej wyłącznie z odnawialnych źródeł. To właśnie dzięki magazynowi możliwe będzie efektywne wykorzystanie energii produkowanej przez słońce i wiatr, nawet wtedy, gdy warunki atmosferyczne nie sprzyjają produkcji prądu.

Obiekt może być naprawdę imponujący

O skali inwestycji świadczą również dane zawarte w dokumentacji technicznej przygotowanej na potrzeby postępowania przetargowego.

Z opublikowanej specyfikacji wynika, że projektowany obiekt może osiągnąć nawet 212 metrów wysokości. Gdyby parametry te zostały utrzymane w realizowanej inwestycji, oznaczałoby to, że magazyn energii byłby niemal tak wysoki jak Sky Tower we Wrocławiu, który również mierzy 212 metrów i tylko nieco niższy od Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie (237 metrów).

Trzeba jednak podkreślić, że są to dane pochodzące z dokumentacji przetargowej i nie stanowią oficjalnego potwierdzenia ostatecznych wymiarów realizowanego obiektu. Pokazują jednak skalę przedsięwzięcia i ambicje inwestora.

Jedna z najbardziej innowacyjnych inwestycji energetycznych w kraju

Branżowe media określają przedsięwzięcie jako jedną z najbardziej innowacyjnych inwestycji energetycznych w kraju. Wartość całego projektu szacowana jest na około 447 mln zł, a zakończenie robót planowane jest na 2027 rok.

Sam magazyn energii ma dysponować mocą około 5 MW oraz pojemnością 35 MWh (nie są potwierdzone dane, a jedynie podane w specyfikacji projektu), co pozwoli magazynować nadwyżki energii i oddawać je do sieci wtedy, gdy zapotrzebowanie będzie największe.

Co ważne, magazyn ma współpracować z instalacją produkującą zielony wodór, dzięki czemu energia z odnawialnych źródeł będzie mogła być wykorzystywana znacznie efektywniej niż w tradycyjnych systemach.

Dokumenty wspominają nawet o dwóch magazynach

Mało kto wie, że w dokumentach planistycznych dotyczących inwestycji pojawia się zapis odnoszący się do dwóch grawitacyjnych magazynów energii, choć obecnie na placu budowy realizowany jest pierwszy z nich.

Jeżeli w przyszłości powstaną oba obiekty, kompleks w Gaju Oławskim może stać się jednym z najważniejszych ośrodków nowoczesnego magazynowania energii w Europie Środkowej.

Budowa już trwa

Choć inwestycja przez długi czas pozostawała praktycznie nieznana mieszkańcom regionu, dziś nie ma już wątpliwości, że prace ruszyły. Wykonany został pierwszy wykop pod przyszły magazyn energii, a kolejne etapy budowy będą realizowane w najbliższych miesiącach.

Jeżeli harmonogram zostanie dotrzymany, już w 2027 roku pod Oławą zacznie działać pierwszy grawitacyjny magazyn energii w Polsce. To inwestycja, która może sprawić, że niewielki Gaj Oławski znajdzie się na mapie najnowocześniejszych projektów energetycznych w Europie.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (11)

L
Leszek Górecki
Już wiemy kto będzie w przyszłości dostawcą energii dla Oławy i okolic
P
Polaczek
Panie Leszku, nie będzie, ta instalacja jak by działała na 100 % zasili 6000 gospodarstw domowych przez zaledwie dobę.
K
Kolo
Oby się zawaliło jak najszybciej.
M
Mieszkaniec gaju
Ciekawe jaki chalas będzie generowany przez to?
W
Wiktor
Unijne pieniądze na ekotransformację. Miejmy nadzieję, że naprawdę coś pożytecznego z tego będzie.
K
Kolo
Oby wam zaszkodziło członkowie Rolniczej Spółdzielni z Niwnika i waszemu byłemu prezesowi.
F
Farre
To jak zwik chciał mały lasek przerobić na blokowisko, było hurr durr protesty, blokady, oburzenie. Gdzie jesteście teraz jak powstaje ten paszkwil? Negatywny wpływ na krajobraz, wartość ziemi, środowisko. Czemu na to pozwalamy?
E
E-Biker
Nie neguję samej technologii, bo każda innowacja kiedyś od czegoś zaczyna, ale jako mieszkaniec mam sporo pytań. W artykule pada kwota około 447 mln zł, a planowana pojemność magazynu to 35 MWh. Nawet jeśli ta kwota dotyczy całego kompleksu, a nie tylko samego magazynu, to po prostym przeliczeniu wychodzi równowartość około 12,8 mln zł na 1 MWh. To skłania do zastanowienia, czy ta inwestycja rzeczywiście będzie ekonomicznie uzasadniona i kiedy ma się zwrócić. Mam też wątpliwości dotyczące wpływu na środowisko. Budowa tak dużego obiektu oznacza ogromne ilości betonu i stali, ingerencję w teren oraz ślad węglowy już na etapie realizacji. Chciałbym wiedzieć, czy ktoś rzetelnie porównał te koszty środowiskowe z późniejszymi korzyściami. Innowacje są potrzebne, ale równie ważne jest rozsądne wydawanie pieniędzy, przejrzyste wyliczenia i uczciwa ocena, czy taki projekt rzeczywiście przyniesie więcej korzyści niż kosztów.
C
Czytelnik
Ciekawe czy została wykonana analiza zacienienia okolicznych nieruchomości i co z niej wynikło?
P
Polaczek
Dzień dobry, jako mieszkaniec Oławy i osoba zawodowo związana z techniką z dużym zainteresowaniem śledzę realizację magazynu grawitacyjnego w Gaju Oławskim. Z dostępnych informacji wynika, że instalacja ma wykorzystywać około 4000 bloków po 20 ton, wysokość do 212 m, pojemność 35 MWh oraz moc 5 MW. Z prostego obliczenia energii potencjalnej wynika, że pojedynczy blok przy wykorzystaniu pełnej wysokości magazynuje idealnie około 11,6 kWh, a cały układ około 46 MWh przed uwzględnieniem strat, dlatego deklarowana pojemność 35 MWh wydaje się fizycznie spójna. Chciałbym zapytać, jakie założenia przyjęto w zakresie sprawności całego cyklu, rocznych kosztów utrzymania oraz przewidywanego okresu zwrotu inwestycji. Interesujące byłoby również, jaka część planowanych przychodów ma pochodzić z różnic cen energii, a jaka z usług systemowych i stabilizacji sieci. Będę wdzięczny za krótkie wyjaśnienie — to bardzo ciekawy i nietypowy projekt dla naszego regionu, zwłaszcza że finansowo jak by tego nie liczyć nie zwróci się, więc kto będzie czerpał z tego korzyści biorąc tak znaczący wpływ na krajobraz Oławy. Gdyby to finansowo miało jakikolwiek sens, rozumiem instalacje tego typu w wyrobiskach pokopalnianych, ale od tak?
A
A bc
A czy mieszkańcy gaju będą mieli z tego jakie kolwiek korzyści?

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}