Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Seria brutalnych rozbojów w Oławie. Atakowali na ulicach i w pociągach

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: policja Oława

Trzy brutalne rozboje, do których doszło na ulicach Oławy oraz w pociągach przejeżdżających przez miasto, zakończyły się zatrzymaniem trzech osób. Według policji napastnicy atakowali swoje ofiary, bili je, szarpali i przewracali na ziemię, a następnie zabierali należące do nich przedmioty oraz pieniądze. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące.

 

W drugiej połowie lipca policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oławie prowadzili intensywne działania w związku z serią niebezpiecznych zdarzeń. Do pierwszego z nich doszło 17 lipca w pociągu relacji Lublin - Wrocław Główny, na wysokości stacji Oława.

- 35-letni mieszkaniec Wrocławia został zaatakowany przez kobietę i mężczyznę. Napastnicy bili go, szarpali za odzież i odpychali, doprowadzając do stanu bezbronności, po czym zabrali jego okulary korekcyjne - informuje Wioleta Polerowicz, rzecznik prasowy KPP Oława. 

Trzy dni później oławscy kryminalni zatrzymali 33-letnią mieszkankę Oławy podejrzaną o udział w rozboju. Kobieta decyzją sądu została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Policjanci kontynuowali działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania drugiego podejrzanego.

Kolejne zdarzenie miało miejsce w nocy z 18 na 19 lipca. Dwaj obywatele Bangladeszu wracali z pracy i wpłacali utarg we wpłatomacie, gdy zostali zaatakowani. Według ustaleń funkcjonariuszy sprawca bił obu mężczyzn po głowie i całym ciele, a następnie zabrał gotówkę, portfel z dokumentami oraz karty płatnicze. Jeden z pokrzywdzonych wymagał pomocy medycznej. - Policjanci szybko ustalili tożsamość podejrzanego. Jak się okazało, ten sam mężczyzna brał udział również we wcześniejszym rozboju w pociągu - dodaje Polerowicz. 

Do następnych niebezpiecznych zdarzeń doszło 30 lipca około godziny 00:30. Kierownik pociągu relacji Warszawa - Wrocław Główny zawiadomił służby o agresywnych pasażerach wszczynających awanturę. Podczas wykonywania obowiązków służbowych kierownik został uderzony w twarz. Po opuszczeniu pociągu na stacji Oława sprawcy mieli rzucać w skład różnymi przedmiotami, powodując uszkodzenie mienia. Agresja nie zakończyła się jednak w rejonie dworca. Po oddaleniu się na teren miasta mężczyźni mieli zaatakować 20-letniego mieszkańca Oławy. Według policji bili go, przewrócili na ziemię, a następnie zabrali okulary i słuchawki o łącznej wartości 600 złotych. - Policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego błyskawicznie zatrzymali jednego ze sprawców - 42-letniego mieszkańca Oławy. Kilka godzin później, po pościgu, kryminalni zatrzymali drugiego podejrzanego - 21-latka. Obaj byli wcześniej karani za inne przestępstwa i wykroczenia - informuje rzeczniczka. 

Wszyscy zatrzymani - 33-letnia kobieta oraz mężczyźni w wieku 21 i 42 lat - decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Rozbój jest przestępstwem zagrożonym karą do 15 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie podejrzanych zdecyduje sąd.

- Brutalna przemoc nie może i nie będzie pozostawać bez zdecydowanej reakcji. Dzięki zaangażowaniu policjantów oraz sprawnie przeprowadzonym działaniom operacyjnym osoby podejrzane o te niebezpieczne przestępstwa zostały wyeliminowane z przestrzeni publicznej.

 

 

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}