Strzelnica na rozdrożu. Mieszkańcy chcą konkretnych działań
Od kilku dni głośno jest o klubie strzeleckim „Colt” i używanym przez niego obiekcie. Mieszkańcy bloków przy ul. Żeromskiego wystosowali petycję do burmistrza Tomasza Frischmanna, w której skarżą się na uciążliwy i impulsywnych hałas wydawany przez broń. W czwartek na miejskiej strzelnicy doszło do spotkania przedstawicieli klub z mieszkańcami.
- Hałas wydawany przez stosowaną na strzelnicy broń jest nie do zniesienia. Nie można otworzyć okna w mieszkaniu, nie można wyjść z dzieckiem na spacer na pobliskie wały, czy wyprowadzić psa na spacer. Dlaczego nikt nie pomyślał o hałasie, zanim powstał klub? Pierwszą rzeczą, jaka powinna zostać zrobiona to wyciszenie obiektu – skarżą się mieszkańcy.
Uspokajając sytuację i odpierając zarzuty Adam Mikołajczyk, prezes klubu i obecny zarządca oławskiej strzelnicy tłumaczył, że wszystko wymaga czasu. – Mam już projekt ogólny wyciszenia strzelnicy. Chcemy tu zastosować kilka rozwiązań, które zmniejszą hałas, jednak w związku z dużą liczbą dokumentów wszystko trwa bardzo długo i nie jestem w stanie tego przyśpieszyć. Chcę, aby obiekt służył wszystkim mieszkańcom. Szkolimy tu młodzież, która ma szanse na reprezentowanie Oławy na zawodach w kraju oraz za granicą.
Mieszkańcy chcą konkretnych działań. - Żądamy wyłączenia z użytku broni gładkolufowej, która jest w tym wypadku najgłośniejsza. Sprawa nie jest łatwa, ponieważ to właśnie ze szkoleń na tym rodzaju broni klub zarabia najwięcej, co pozwala mu na rozwijanie się.
- Zaprzestanie strzelania wiąże się z zamknięciem klubu. Jeśli Państwo chcą, mogę zaraz spakować się i wrócić do Łodzi – wyjaśniał Mikołajczyk.
To nie jedyny pomysł. Pojawiły się również glosy o zmianie godzin strzelania i wyłączenia z używania najgłośniejszej broni na czas weekendów i świąt. Byli też tacy, którzy bezwzględnie chcą zamknięcia obiektu.
Na spotkaniu pojawili się również przedstawiciele Urzędu Miasta. Andrzej Mikoda, zastępca burmistrza namawiał do zorganizowania kolejnego spotkania w mniejszym gronie, podczas którego na spokojnie będzie można porozmawiać o konkretnych rozwiązaniach i czasie ich realizacji. Burmistrz zaznaczał jednocześnie, że obiekt działający od wielu lat spełnia wszystkie niezbędne wymogi prawne.