Teresa i Jan Kożak odebrali medale za długoletnie pożycie małżeńskie
Pół wieku wspólnego życia, troje dzieci, czworo wnuków i miłość, która z czasem przerodziła się także w głęboką przyjaźń. Teresa i Jan Kożak świętowali w oławskim Urzędzie Stanu Cywilnego Złote Gody. Jubilaci zdradzili również swoją receptę na 50 lat razem.
21 września w Urzędzie Stanu Cywilnego w Oławie odbył się jubileusz Złotych Godów. Medale nadawane przez Prezydenta RP wręczył jubilatom burmistrz Tomasz Frischmann.
Małżeństwo poznało się we wrześniu 1974 roku. Pani Teresa przyjechała na staż do Stacji Hodowli Roślin w Polwicy, było to państwowe przedsiębiorstwo rolne funkcjonujące w czasach PRL. Pan Jan tam mieszkał. - Było wesele koleżanki, na dole z kolegami się bawiliśmy i mieliśmy do tańca tylko jedną dziewczynę. Zobaczyliśmy, że na górze w hotelu muzyki weselnej słuchały inne dziewczyny. To powiedziałem do kolegi, że trzeba iść i je zapoznać. I tak się stało - wspomina Pan Jan.
Pan Jan zwrócił od razu uwagę na Panią Teresę, wspomina, że miała długie włosy i ładną figurę. Jak potwierdza Pani Teresa, znajomość i miłość rozpoczęła się praktycznie od pierwszego wejrzenia. Państwo Kożak wzięli ślub w maju 1975 w Wierzbnie.
Dwa lata później przeprowadzili się do Nowego Otoku i tam mieszkają do dziś. Mają trójkę dzieci, dwóch synów i jedną córkę oraz czworo wnuków. Pan Jan pracował w Oławie, początkowo w zieleni miejskiej, następnie w oławskich wodociągach i stamtąd po 40-latach, przeszedł na emeryturę. Pani Teresa dość długo pracowała jako księgowa w Polwicy, później wychowywała dzieci. Następnie uczyła techniki w szkole podstawowej, a do emerytury przepracowała w zakładzie krawieckim.
Warto dodać, że od kilku lat, Pan Jan jest członkiem Zespołu Pieśni i Tańca "Porębiok".
Jubilat najbardziej kocha w żonie cierpliwość i wyrozumiałość. A Pani Teresa w mężu wielką miłość, która się przeradza w przyjaźń. Jaka jest ich recepta na długie, wspólne życie? - Cierpliwość, wyrozumiałość, kłótnie same przyjdą. Człowiek się pokłóci i trzeba się godzić - mówią wspólnie jubilaci.