Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

W zamrażarce przechowywał amfetaminę

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: policja Oława

Rowerzysta został zatrzymany do rutynowej kontroli. Na początku nic nie wskazywało na to, że mężczyzna ma coś do ukrycia, badanie trzeźwości nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Jednak jego nerwowe zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy.

4 grudnia około godziny 1:10, policjanci na terenie powiatu oławskiego zatrzymali rowerzystę do rutynowej kontroli. - Przeprowadzone badanie trzeźwości nie wykazało nieprawidłowości, jednak podejrzane zachowanie mężczyzny skłoniło funkcjonariuszy do dalszych działań. 29-latek w kieszeni bluzy miał zawiniątko z białym proszkiem - informuje Wioletta POlerowicz, rzecznik prasowy KPP Oława. 

Na tym jednak się nie skończyło. Przeszukanie mieszkania 29-latka przyniosło kolejne odkrycie, w zamrażarce znaleziono woreczek z amfetaminą. Wszystkie podejrzane substancje zostały zabezpieczone i przekazane do policyjnego laboratorium celem dokładnej analizy.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty posiadania substancji odurzających. Zgodnie z obowiązującym prawem, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

 

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (1)

O
OŁAWA
jakim trzeba być dzbanem, wbrew pozorom patusa widać z daleka. Zastanawiam się też, jakbym miał przy sobie jakieś nielegalne substancje, czy nie zorganizowałbym ich posiadania w taki sposób, żeby łatwo się ich pozbyć, albo, żeby miejsce ich przechowywania nie wskazywało mnie bezpośrednio. Hipotetyczny przykład, jadęsobie autem ze znajomymi na weekend, bagażnik pełny walizek i jedna mała torba, w której jest, powiedzmy worek trawy. Zatrzymuje nas policja, przeszukują auto znajdują "towar" w gazetach nagłówki o rozbitej szajce przemytników, a ja zorientowałem się, że dealer zamiast 1g sprzedał mi 0,78g, przykłądowo... chłopaki pytają czyje to, bo wszystkim zarzutów nie postawią, ja mówię, że nie moje, ale jestem właścicielem auta, ale nie kontroluje, kto co wrzuca, wszak, jedziemy na weekend ze znajomymi, znajomi też twierdzą, że to nie ich, nie pamiętają, czy jak wsiadali, torebka była już w aucie? Kto ma zarzuty? Nikt, sprawę umarza się...

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}