Zimowa aura wraca. Służby sprawdzają miejsca schronienia osób bezdomnych
W związku z ujemnymi temperaturami funkcjonariusze sprawdzają pustostany, dworce i altany działkowe, by chronić osoby narażone na wychłodzenie. Jeden telefon może uratować życie.
W związku z prognozowanym spadkiem temperatur i powrotem zimowej aury, policjanci intensyfikują patrole w miejscach, gdzie mogą przebywać osoby zagrożone wychłodzeniem.
- Funkcjonariusze sprawdzają m.in. pustostany, altany działkowe, klatki schodowe, dworce, węzły ciepłownicze oraz inne miejsca, gdzie schronienia mogą szukać osoby w kryzysie bezdomności. Niskie temperatury to realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Wystarczy chwila, by doszło do tragedii. Zimą szczególnie ważna jest wrażliwość, uważność i zwykła ludzka reakcja. Czasem jeden telefon – jeden sygnał od przypadkowego przechodnia – może oznaczać dla kogoś szansę na przeżycie kolejnej nocy - informuje Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowy oławskiej policji.
Policja apeluje do mieszkańców o zwracanie uwagi na osoby przebywające na zewnątrz, w opuszczonych budynkach lub innych miejscach, gdzie mogą być narażone na wychłodzenie. - Nie przechodźmy obojętnie. Za każdą taką sytuacją stoi człowiek – często samotny, zmarznięty i bezradny wobec zimna. W przypadku zauważenia osoby potrzebującej pomocy należy niezwłocznie skontaktować się z numerem alarmowym 112 lub powiadomić najbliższą jednostkę Policji.
Możesz również skorzystać z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie anonimowo wskażesz miejsca przebywania osób bezdomnych. Nie bądźmy obojętni. Zima to czas, w którym zwykła ludzka empatia może uratować czyjeś życie.