Został oszukany, stracił ponad 14 tysięcy złotych
26-latek padł ofiarą oszustwa, po wypłaceniu pieniędzy z własnego konta. Wpłacił je we wpłatomacie, używając kodów BLIK otrzymanych od oszusta. Stracił w ten sposób kilkanaście tysięcy złotych.
23 czerwca do policji zgłosił się 26-letni mieszkaniec powiatu oławskiego, informując, że odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku. - Rozmówca poinformował go o rzekomej próbie włamania na konto bankowe i przekonał, że aby ochronić zgromadzone środki, konieczne jest natychmiastowe działanie. Działając pod presją czasu i wierząc w przekazywane informacje, mężczyzna wypłacił pieniądze ze swojego konta, a następnie wpłacił je we wpłatomacie, wykorzystując kody BLIK przekazane przez oszusta. W ten sposób stracił ponad 14 000 złotych - informuje Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowy oławskiej policji.
Policja przypomina:
- Pracownik banku nigdy nie poprosi Cię o wypłatę pieniędzy i wpłacenie ich do wpłatomatu.
- Nigdy nie przekazuj kodów BLIK osobom, których nie znasz lub których tożsamości nie możesz zweryfikować.
- Nie działaj pod presją czasu – to jedna z najczęściej wykorzystywanych metod przez oszustów.
- Jeżeli ktoś twierdzi, że Twoje pieniądze są zagrożone, zakończ rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z bankiem, korzystając z numeru znajdującego się na karcie płatniczej lub oficjalnej stronie internetowej.
- Nigdy nie podawaj przez telefon danych do logowania, numeru karty płatniczej, kodów PIN ani kodów autoryzacyjnych.
- Oszuści są coraz bardziej przekonujący. Mówią profesjonalnym językiem, znają mechanizmy działania banków i potrafią wzbudzić silne poczucie zagrożenia. To właśnie dlatego najważniejsze jest zachowanie spokoju i zdrowego rozsądku. Porozmawiaj z bliskimi! Ostrzeż rodziców, dziadków, rodzinę i znajomych. Im większa świadomość zagrożenia, tym mniejsze szanse, że przestępcy osiągną swój cel. Nie daj się oszukać – zanim podejmiesz jakiekolwiek działania dotyczące swoich pieniędzy, zatrzymaj się, zweryfikuj informacje i zadzwoń do swojego banku. Kilka minut rozwagi może uchronić Cię przed utratą oszczędności - dodaje Polerowicz.