Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Bąbelek walczy o życie. Właścicielka prosi o pomoc w leczeniu ukochanego kota

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: pomagam.pl

Jeszcze kilka tygodni temu był pełnym energii, ciekawym świata kotem, który uwielbiał towarzystwo ludzi i domagał się pieszczot. Dziś niespełna czteroletni Bąbelek walczy o zdrowie, a jego właścicielka Justyna Kiedrowicz zwraca się z prośbą o wsparcie w pokryciu kosztów leczenia.

Problemy zdrowotne pojawiły się nagle pod koniec maja. Kot zaczął tracić apetyt, był osłabiony i coraz więcej spał. Początkowo właścicielka sądziła, że to chwilowe pogorszenie samopoczucia, jednak z każdym dniem stan zwierzęcia się pogarszał.

22 maja pojawiły się pierwsze niepokojące objawy, a już następnego dnia rozpoczęła się intensywna walka o zdrowie Bąbelka. Od tamtej pory niemal codziennością stały się wizyty w gabinetach weterynaryjnych, badania diagnostyczne, kroplówki oraz konsultacje specjalistyczne.

Badania wykazały poważny stan zapalny obejmujący kilka narządów. Lekarze stwierdzili zmiany zapalne trzustki, jelit oraz otrzewnej. Dodatkowo powiększone są śledziona i węzły chłonne. Z powodu problemów z układem pokarmowym konieczne było również wdrożenie dodatkowych procedur medycznych i dalszego leczenia wspomagającego.

W ciągu kilkunastu dni koszty diagnostyki i leczenia przekroczyły już 3 tysiące złotych. Obejmują one badania krwi, badania obrazowe, hospitalizację, leki oraz codzienną opiekę weterynaryjną. To jednak dopiero początek wydatków.

Przed Bąbelkiem kolejne tygodnie leczenia, regularne wizyty kontrolne, dalsza diagnostyka, suplementacja oraz specjalistyczna dieta. Właścicielka przyznaje, że koszty zaczynają przekraczać jej możliwości finansowe.

- Nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała prosić o pomoc. Zawsze starałam się radzić sobie sama. Dziś jednak koszty leczenia zaczynają przekraczać moje możliwości - pisze Justyna Kiedrowicz na stronie zbiórki.

Kobieta podkreśla, że Bąbelek jest członkiem rodziny i nie wyobraża sobie domu bez niego. Dlatego postanowiła uruchomić zbiórkę, która ma pomóc sfinansować dalsze leczenie kota.

- Bąbelek ma ledwie cztery lata. To jeszcze nie czas, by rezygnować z marzeń o długim i szczęśliwym życiu. Chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby znów mógł biegać po domu, domagać się smaczków i zasypiać spokojnie obok mnie - dodaje właścicielka.

Osoby, które chciałyby wesprzeć leczenie Bąbelka, mogą pomóc poprzez wpłatę na internetową zbiórkę TUTAJ.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}