Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Biblioteczne "crime story" rozwiązane

Dodano: Autor:

Wczoraj od 17:58 w Ratuszu trwały poszukiwania bibliotekarki Julii. Ponad 15 osób z zapałem szukało jej przez półtora godziny. Byli to prawie wszyscy "pracownicy" biblioteki, ale także ludzie, którzy całkiem przypadkowo znaleźli się w tym miejscu podczas jej zaginięcia.

Było wiele śladów, tropów oraz rzeczy obciążających niektórych pracowników. Porozrzucane lekarstwa, ubrania, czekoladki, album, notes, perfumy i wiele innych atrybutów. Początkowo pierwsze ślady i listy nasuwały swoje podejrzenia na aptekarza, zazdrosną sekretarkę a także na sprzątaczkę, która bardzo dobrze znała się z poszukiwaną Julią i zazdrościła jej tego, że życie zaginionej poszło jej znacznie lepiej.

Dzięki przesłuchaniom, niektórzy mówili o bardzo ważnych rzeczach i poszlakach...
Zabawa młodych ludzi naprawdę przeniosła się w świat "crime story". Młodzież bardzo wczuła się w sytuację i w swoje role i broniła siebie przed oskarżeniami. Chowali poszlaki, które mogły ich obciążyć. Osobą, która raniła Julię okazała się starsza, 70-letnia sąsiadka, która często widziała jak młoda dziewczyna spotykała się ze swoimi kolegami z pracy. Julia została odnaleziona w jednej z toalet. Szybka pomoc uczestników sprawiła, że dziewczyna doszła do siebie.

Sprawa została rozwiązana i do końca ciężko było wskazać, kto tak naprawdę jest sprawcą.



Reklama
Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}