Brawurowy pościg ulicami miasta
Uciekał przed policją ulicami Oławy. Kierowca ryzykował życie swoje oraz innych uczestników ruchu. Był na tyle zdesperowany, że jechał pod prąd i wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Został zatrzymany, gdy uciekał w kierunku autostrady A4.
Kierowca samochodu osobowego marki BMW, popełnił wykroczenie, a później nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Sygnały o tym zdarzeniu otrzymaliśmy od mieszkańców. Czarne BMW uciekało od Jelcza-Laskowic, a dalej przez Oławę, między innymi ulicą Wiejską, Strzelną, Kutrowskiego, Iwaszkiewicza. To na tej ostatniej jak relacjonują świadkowie, zdesperowany kierowca jechał po chodniku, aby uciec goniącym go funkcjonariuszom. Udało mu się, ale stworzył ogromne zagrożenie. Dalej pojazd kierował się ponownie w kierunku ulicy Wiejskiej, gdzie przejechał przez zamknięty przejazd kolejowy i z dużą prędkością udał się w kierunku autostrady A4. Samochód został zatrzymany nieopodal miejscowości Brzeziemierz - na skrzyżowaniu w kierunku Domaniowa. Kierowca to mężczyzna w średnim wieku, jechał z kobietą. To obywatele Ukrainy.
-Po godzinie 16:20, funkcjonariusze z ogniwa patrolowo-interwencyjnego z komisariatu w Jelczu-Laskowicach, zauważyli kierowcę czarnego BMW, który popełnił wykroczenie w ruchu drogowym, próbowali zatrzymać go, dając odpowiednie sygnały kierowcy, nie reagował on na to i podjął próbę ucieczki - informuje Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowy KPP Oława. -Podjęto pościg przez policjantów z Jelcza-Laskowic. Zrobiono blokadę w Oławie, na ulicy Wiejskiej. Mężczyzna uderzył w radiowóz. Na szczęście nikomu nic się nie stało, kierowca został zatrzymany w okolicach węzła Brzezimierz, miał on zakaz prowadzenia pojazdów i prawdopodobnie był osobą poszukiwaną.
Policjanci prowadzą czynności i ustalają dokładne szczegóły tego zdarzenia. Na ten moment nie wiadomo, dlaczego kierowca uciekał oraz czy był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.