Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Elektryczny jednoślad nie zawsze jest rowerem. Policja ostrzega przed konsekwencjami

Dodano: Autor: Redakcja

Coraz więcej osób korzysta z rowerów elektrycznych, hulajnóg i mocnych jednośladów z napędem elektrycznym. Problem pojawia się wtedy, gdy pojazd tylko z wyglądu przypomina rower, ale jego parametry sprawiają, że w świetle przepisów jest już motorowerem lub motocyklem. 

Wakacje to czas, kiedy na drogach i ścieżkach pojawia się coraz więcej rowerów elektrycznych, hulajnóg oraz mocnych jednośladów z napędem elektrycznym. Problem w tym, że wygląd pojazdu może być bardzo mylący. Ma dwa koła, pedały i silnik elektryczny. Wygląda jak rower, ale czy w świetle przepisów rzeczywiście nim jest? O tym, czym jest pojazd, nie decyduje jego nazwa ani to, jak wygląda. Kluczowe znaczenie mają jego konstrukcja i parametry techniczne. I właśnie dlatego warto wiedzieć, czym naprawdę jedziemy.

Zgodnie z przepisami rower może być wyposażony w pomocniczy napęd elektryczny, jeżeli: silnik ma znamionową moc ciągłą nie większą niż 250 W, napęd jest uruchamiany naciskiem na pedały, napięcie zasilania nie przekracza 48 V, wspomaganie stopniowo zmniejsza się i spada do zera po przekroczeniu 25 km/h.

Jeżeli pojazd ma mocniejszy silnik, napęd może działać bez pedałowania, posiada manetkę gazu albo został zmodyfikowany w sposób zmieniający jego parametry, może nie być już rowerem w rozumieniu przepisów. A wtedy mogą pojawić się zupełnie inne wymagania dotyczące m.in. uprawnień, rejestracji, OC czy dopuszczenia pojazdu do ruchu.

Hulajnoga elektryczna to również pojazd, którego użytkowanie podlega konkretnym przepisom: jej konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 20 km/h, w pierwszej kolejności korzystamy z drogi dla rowerów, drogi dla rowerów i pieszych lub pasa ruchu dla rowerów – jeżeli są dostępne, w określonych przepisami sytuacjach można korzystać z jezdni, na chodniku lub drodze dla pieszych należy poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym, zabronione jest przewożenie innych osób, zwierząt lub ładunku.

Ważne dla rodziców!
Na drodze publicznej hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego nie może kierować dziecko, które nie ukończyło 13 lat. W strefie zamieszkania dziecko do 13. roku życia może korzystać z takiego urządzenia wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

Kask? Od 3 czerwca 2026 roku to obowiązek!

To ważna zmiana, o której powinni pamiętać zarówno młodzi użytkownicy jednośladów, jak i ich rodzice. Od 3 czerwca 2026 roku osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają obowiązek używania kasku ochronnego podczas jazdy rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego. Kask nie jest przeszkodą w jeździe. Może natomiast być przeszkodą dla poważnych obrażeń głowy.

Surron to nie rower elektryczny, tylko dlatego, że tak go nazywamy. 

Pojazdy typu Surron i podobne konstrukcje mogą - w zależności od parametrów technicznych, konstrukcji oraz homologacji - zostać zakwalifikowane jako motorowery albo motocykle.

A to oznacza zupełnie inne wymagania dotyczące m.in.: prawa jazdy, rejestracji, obowiązkowego OC, wyposażenia, homologacji, dopuszczenia do ruchu.

Jeśli to motorower...
Zgodnie z definicją ustawową motorower to pojazd dwu- lub trójkołowy wyposażony w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h. Jeżeli konkretny jednoślad spełnia te warunki i jest odpowiednio dopuszczony do ruchu, nie jest już traktowany jak zwykły rower. Do kierowania motorowerem wymagane są odpowiednie uprawnienia, zależnie od wieku kierującego i posiadanej kategorii prawa jazdy.

A jeśli to motocykl?
Jeżeli parametry i konstrukcja pojazdu powodują, że nie mieści się on w definicji motoroweru, może zostać zakwalifikowany jako motocykl. Wtedy wymagania dotyczące prawa jazdy, rejestracji, homologacji, wyposażenia i OC są jeszcze inne. Dlatego nie wystarczy powiedzieć „To jest Surron”. Trzeba sprawdzić konkretny pojazd, jego parametry, dokumentację i homologację.

Homologacja ma znaczenie!

Szczególnie ważne jest to przy zakupie mocnego „elektryka”. Jeżeli pojazd podlega obowiązkowi rejestracji, musi spełniać wymagania pozwalające na jego legalne dopuszczenie do ruchu.

Nie wystarczy, że sprzedawca zapewnia „To jest rower”, „Nie trzeba prawa jazdy”, „Nie trzeba OC”, „Można nim jeździć po drodze”, „Wszyscy tak jeżdżą”. Liczą się przepisy i rzeczywiste parametry pojazdu.

Podczas kontroli funkcjonariusze mogą sprawdzić m.in.: kategorię pojazdu, jego parametry techniczne, sposób napędu, wymagane uprawnienia kierującego, rejestrację, obowiązkowe ubezpieczenie OC, wymagane wyposażenie, dokumentację i dopuszczenie pojazdu do ruchu.

Jeżeli pojazd, którym kierujemy, wymaga rejestracji, a nie został zarejestrowany, może to oznaczać odpowiedzialność za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Jeżeli kierujący nie posiada wymaganych uprawnień, może ponieść odpowiedzialność za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.

Rodzicu, to może dotyczyć również ciebie! Zanim kupisz dziecku mocnego „elektryka”, dokładnie sprawdź, co właściwie kupujesz. Nie kieruj się wyłącznie nazwą handlową, wyglądem czy zapewnieniami sprzedawcy. Sprawdź moc silnika, prędkość konstrukcyjną, sposób napędu, homologację, kategorię prawną pojazdu, wymagane uprawnienia, obowiązek rejestracji, obowiązek posiadania OC oraz wymagane wyposażenie. Kilka dodatkowych kilowatów, manetka gazu, zdjęty ogranicznik czy modyfikacja pojazdu mogą sprawić, że „rower” przestanie być rowerem w świetle prawa.

Jedna chwila, jeden nieprzemyślany manewr, jedna zbyt duża prędkość. I wakacyjna przejażdżka może zakończyć się nie w domu, ale w szpitalu albo na komisariacie. Zanim ruszysz, sprawdź, czym naprawdę jedziesz. Bo elektryczny jednoślad może wyglądać jak rower - może mieć pedały, może być kupiony jako „zabawka” - ale na drodze liczy się to, czym jest w świetle przepisów. Bezpieczeństwo zaczyna się jeszcze przed przekręceniem manetki.

Źródło: Policja Oława

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}