Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Głośno mówią o swoich obawach

Dodano: Autor:

Podczas sesji Rady Powiatu i Rady Gminy Edyta Kubik wraz z Bogdanem Łysowskim próbują zainteresować radnych o budowie dwóch fabryk na terenie Godzikowic.

W Godzikowicach mają powstać dwie fabryki elektrolitu. Będą to pierwsze tego typu zakłady w Polsce i jedne z nielicznych w Europie. Ludzie protestują, bo wiedzą, z jakimi substancjami mają do czynienia i czym grozi poważna awaria przemysłowa między innymi potencjalny wybuch niestabilnych substancji zgromadzonych w zakładach.

Zawiązany komitet społeczny chce pokazać, jak wiele niebezpiecznych substancji chemicznych będzie używanych w procesie produkcji. Obawy mieszkańców potęgują również doniesienia medialne dotyczące eksplozji w chińskich fabrykach substancji chemicznych. A także Adiponitrile, który jest składnikiem elektrolitu. Środek ten podczas palenia wydziela cyjanowodór znany jako Cyklon B.

Cały artykuł o walce mieszkańców z budową fabryki przeczytasz TUTAJ.

 

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (5)

g
gość
Jesteśmy wstrząśnięci tym, na co zgodziły się władze gminy. Wyślijcie list do p. Morawieckiego!!!
p
prof.doc.hab.
Najlepsze jest to, że po cichu podpisali umowę rok temu lub dwa wcześniej a teraz firma wejdzie z placem budowy. Jeżeli ktoś teraz zakaże budowy to narazi się na konsekwencje, że firma podpisała umowę a nie może jej zrealizować i zażąda od miasta czy gminy milionowych strat. Bo przecież się zgodziliście a teraz wycofywujecie się z tego kontraktu. Każdy dzień zwłoki to jest strata dla firmy. Tak ale czy ktoś się pytał ludzi tu mieszkających że chcą najbardziej żrącą substancje pod oknem przecież te opary pofruną w powietrze żeby oczyścić te powietrze z chemii trzeba wydać na filtry z 3 takie fabryki. Kto zagwarantuje ludziom , że wiatry będą spoko i wywieje smród w powietrze? A też czy nie będą spuszczać tej chemii do zwykłej kanalizacji burzowej? Gać i Godzikowice czeka was PUSTYNIA ziemia jałowa jak na księżycu. A gazociąg to co 300 m od takiej fabryki? Toż od takiej fabryki 3 km promień strefy trzeba dać. Żadnych zabudowań i siedlisk ludzkich. Czemu się nie buduje fabryczka na polach pomiędzy Oławą a Jelczem czy Bystrzycą? Co polder zalewowy przeszkadza? Nie pasuje szefostwu lokalizacja to niech w kopalni na poziomie 800 metrów pod powierzchnią ziemi zbudują zakład. Z tam tąd żaden smród nikomu nie zaszkodzi.
E
Ewa
Polska robi z siebie śmietnisko Europy,chcemy sprowadzać baterie, które nie można w bezpieczny sposób utylizowac , zapraszamy chińskich trucicieli,którzy sami zmagają się z kryzysem ekologicznym i śmiertelnością swoich obywateli w wyniku działania takich fabryk. Otwórzmy oczy na to co się dzieje na świecie, Afryka zamknęła granice na śmieci z Europy,to samo Chiny. Poczytajcie o rakowych wioskach w Chinach, o tym jak rząd Chiński wprowadził walkę o środowisko, przekazuje ogromne pieniądze żeby toksyczne i trujące fabryki rozwijały się po za granicami Chin. To nie czas i miejsce byśmy witali takich inwestorów chlebem i solą....
g
gość
Do - prof.doc.hab. - niezalogowany 2019-06-01 01:24:01. Szanowny Panie, a na jakich uczelniach pan się kształcił? Tytułu naukowego "docent" nie używa się od 1965 roku. Rozumiem, że aspiracje można mieć ale powinny iść one w parze z wiedzą. Nie mniej jednak życzę sukcesów w nauce.
G
Gość
Oj, długa droga przed nim... Z kąd innąnd domyślam się, że póki co, nie skończył podstawówki.

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}