Jelcz-Laskowice: Będzie bezpieczniej. Nowe rogatki i sygnalizacja już działają
Po niemal roku od tragicznego wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym przy ul. Gimnazjalnej i Jerzego Treski w Jelczu-Laskowicach widać realne zmiany. Właśnie uruchomiono tam automatyczny system zapór i sygnalizacji, który znacząco poprawi bezpieczeństwo mieszkańców.
Jak podkreśla burmistrz Piotr Stajszczyk, rozmowy w sprawie zabezpieczenia przejazdu rozpoczęły się w styczniu 2025 roku z przedstawicielami Polskie Koleje Państwowe. - Rozmowy rozpoczęły się w styczniu 2025 roku z przedstawicielami Polskich Kolei Państwowych. W listopadzie ruszyła instalacja urządzeń, a dziś mamy już w pełni działający przejazd, który znacznie poprawi bezpieczeństwo mieszkańców - mówi burmistrz.
Podczas oficjalnego uruchomienia systemu podkreślano, że była to inwestycja wymagająca czasu, wielu spotkań i uzgodnień.
- Dzięki dobrej współpracy z PKP, sporą ilością rozmów udało się w końcu zrealizować to trudne zadanie. Dziś jest ten dzień, kiedy oficjalnie ten przejazd kolejowy zaczyna funkcjonować w nowej, wyższej kategorii. Mamy sygnały dźwiękowe, świetlne, rogatki. Przejazd jest dobrze oznaczony i widoczny zarówno w dzień, jak i nocą - podkreślał burmistrz. - Najważniejsze, to nie jest sukces jednej osoby, to sukces nas wszystkich – mieszkańców, ale także radnych, którzy zagłosowali za tą sprawą i wsparciem finansowym projektu - dodał.
Cała inwestycja kosztowała blisko 2 mln złotych, z czego około 500 tys. zł pochodziło ze środków miasta i gminy Jelcz-Laskowice. Urzędnicy zwracają szczególną uwagę na bezpieczeństwo, zwłaszcza w dniu uruchomienia systemu, gdy rozpoczęły się ferie zimowe. Apelują, aby z przejazdu korzystać odpowiedzialnie i zgodnie z zasadami.
Na miejscu obecni byli również mieszkańcy pobliskiego osiedla, w tym radny obecnej kadencji Witold Deryło oraz Krystyna Dekret - radna poprzedniej kadencji, która od lat zabiegała o powstanie strzeżonego przejazdu w tym miejscu.
- Moje starania i liczne petycje pisane do PKP w końcu znalazły swoje zakończenie. Poprzednia władza nie wykazywała większego zainteresowania tym problemem, ale w końcu mamy to. Więc tutaj ukłon i podziękowania nowej władzy - panu burmistrzowi Piotrowi Stajszczykowi, który rozumiał, jak ważny to jest problem, oraz Polskim Liniom Kolejowym, które także w końcu zrozumiały, jak to jest dla nas mieszkańców ważne - mówiła Krystyna Dekret.
Przedstawiciele Polskie Linie Kolejowe podkreślają jednak, że choć nowe rogatki i sygnalizacja znacząco zwiększają bezpieczeństwo, nie zwalnia to pieszych i kierowców z zachowania szczególnej ostrożności. - Trochę to trwało, ale od dzisiaj pociągi przejeżdżają tędy przy zamkniętych rogatkach i już nikt na ten przejazd nie powinien wejść, gdy sygnalizacja jest załączona. Mamy też apel – bez względu na to, co znajduje się na przejeździe, zawsze przed wejściem na tory bezwzględnie trzeba popatrzeć w lewo i prawo, czy nic na pewno nie jedzie - apelowali przedstawiciele kolei.