Kontrowersje wokół planu zagospodarowania. Biogazownia znów tematem dyskusji
Choć mieszkańcy Stanowic mogą już spać spokojnie - inwestor wycofał się z planowanej tam budowy biogazowni, temat ten nie znika z porządku dnia. Teraz wzbudza duże emocje w innej części gminy Oława, a dokładniej w Maszkowie.
W środę, 2 kwietnia, w świetlicy wiejskiej w Gaci odbyło się spotkanie mieszkańców z przedstawicielami Urzędu Gminy Oława. Dotyczyło ono procedury zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w odpowiedzi na wniosek inwestora, firmy METAL-TRANS z Oławy, która planuje budowę kompostowni z funkcją biogazowni w pobliżu Maszkowa.
-To nie jest spotkanie dotyczące budowy biogazowni - zaznaczała wicewójt Helena Masło. -Jesteśmy na etapie rozpatrywania zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Czy plan zostanie zmieniony, zdecyduje Rada Gminy.
Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do projektu do 18 kwietnia, odpowiednie formularze są dostępne w urzędzie. Po tym terminie wniosek trafi pod obrady komisji i Rady Gminy, która podejmie decyzję o ewentualnej zmianie planu.
Niepokój lokalnej społeczności
Na sali wyraźnie było widać, że wielu mieszkańców obawia się planowanej inwestycji. Swoje stanowisko przedstawili członkowie nowo powstałego Stowarzyszenia Przyjaciół Maszkowa, którego celem jest przeciwdziałanie budowie biogazowni.
-Złożyliśmy wniosek do wójta gminy o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Tylko taka forma postępowania gwarantuje rzeczywisty udział mieszkańców i możliwość przedstawienia dowodów oraz opinii biegłych - mówił Adam Żmuda ze stowarzyszenia. -Dzisiejsze spotkanie nie jest konsultacjami społecznymi w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego.
Głos zabrała również Aleksandra Skrzydlewska, inspektor ds. gospodarki przestrzennej w Gminie Oława, która wyjaśniała, że gmina posiada wszystkie pozytywne uzgodnienia, m.in. z RDOŚ, Sanepidem, Wodami Polskimi i dopiero teraz jest na etapie zbierania uwag od mieszkańców.
Wyjaśnienia inwestora
Na spotkaniu obecny był również sam inwestor, który próbował rozwiać obawy mieszkańców i wyjaśnił szczegóły planowanej inwestycji:
-Głównym celem naszej inwestycji jest kompostownia z funkcją biogazowni, ale ta biogazownia ma być tylko małym dodatkiem o mocy około 250 kilowatów. To nie jest potężna fabryka energii, jaką sobie państwo wyobrażają - mówił Dawid Zygmąt. -Chciałbym zdementować nieprawdziwe informacje, jakoby miały być tam spalane śmieci. W biogazowni nic się nie spala, nie będzie też odpadów zwierzęcych czy komunalnych - wyłącznie odpady zielone. Zapewniam również, że wybudujemy nową drogę dojazdową, dzięki czemu przez Maszków nie przejedzie żadna ciężarówka.
Dodał, że z procesu fermentacji i suszenia powstawałby naturalny nawóz, który mógłby być wykorzystywany przez lokalnych rolników do użyźniania gleby.
Inwestycja za 8 milionów złotych
Inwestorem planowanej biogazowni jest Teresa Maraj, właścicielka firmy METAL-TRANS, która posiada działkę w Maszkowie od wielu lat. Podczas spotkania podkreśliła, że mieszkała w Maszkowie, ma tam rodzinę i planuje wybudować tam nowy dom.
-Nie boję się tej inwestycji. Identyczny projekt funkcjonuje już w Przeworsku i chcemy zabrać tam radnych i chętnych mieszkańców, by zobaczyli to na własne oczy - mówiła.
W biogazowni miałoby znaleźć zatrudnienie około 10 osób, a zakład funkcjonowałby w trybie jednozmianowym przez pięć dni w tygodniu. Inwestor zapewnia, że chce prowadzić dialog z mieszkańcami, a jako formę wsparcia zadeklarował m.in. bezpłatne przekazywanie nawozu lokalnym rolnikom.
Radni z NIS: Nie poprzemy tej inwestycji
Podczas spotkania obecny był także jeden z radnych Niezależnej Inicjatywy Społecznej, który wyraźnie zaznaczył, że klub - mający większość w radzie - nie poprze inwestycji wbrew woli mieszkańców.
Mimo prób wyjaśnień ze strony inwestora, obawy mieszkańców pozostają silne. Wśród argumentów najczęściej pojawiały się: zapach, hałas, ruch samochodów ciężarowych i bliskość domów starszych, schorowanych mieszkańców.
Czy biogazownia w Maszkowie powstanie - rozstrzygnie Rada Gminy. Na razie trwa etap składania uwag do planu. Mieszkańcy mają na to czas do 18 kwietnia.