Ma 10 lat i ogromną potrzebę bliskości. Jerzyk czeka na adopcję
Jerzyk ma około 10 lat i jest psem średniej wielkości. Kiedy trafił do schroniska, bał się ludzi, a na inne psy reagował nerwowo. Dziś, dzięki cierpliwej pracy, zrobił ogromny krok naprzód. Teraz potrzebuje już tylko jednego, spokojnego, odpowiedzialnego domu.
Jak informują wolontariusze z Oławskiego Schroniska, początki nie były łatwe. Jerzyk próbował sprawiać wrażenie "groźnego", bo w ten sposób się bronił. Z czasem zaczął jednak coraz bardziej otwierać się na człowieka.
Dziś wychodzi na spacery, chętnie spaceruje i coraz lepiej odnajduje się w kontakcie z opiekunami. Lubi również czułość i drapanie. Wolontariusze podkreślają, że choć wcześniej prawdopodobnie nie miał dobrych doświadczeń z ludźmi, wyraźnie widać, jak bardzo potrzebuje bliskości i poczucia bezpieczeństwa.
Jerzyk szuka spokojnego i cierpliwego domu. Najlepiej odnalazłby się przy starszym, wyciszonym małżeństwie. Ze względu na jego potrzeby powinien to być dom bez dzieci i bez innych zwierząt.
Pies potrzebuje przestrzeni, spokoju i człowieka, który da mu czas na dalsze budowanie zaufania. Jerzyk przyjmuje również leki na serce, tabletkę rano i wieczorem.
- On naprawdę potrzebuje wyjść ze schroniska. Tu już zrobił ogromny krok, ale kolejny może zrobić tylko w domu - podkreślają wolontariusze.
Osoby zainteresowane adopcją mogą poznać Jerzyka w schronisku. Wizyty możliwe są od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 -9 :00 oraz 15:00 - 16:00, w środy dodatkowo do godziny 17:00, a w weekendy od 9:00 do 11:00.