Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Mateusz Rudyk brązowym medalistą Mistrzostw Świata!

Dodano: Autor:

Mieszkaniec Jelcza-Laskowic, Mateusz Rudyk został trzecim sprinterem torowym na świecie! 

Tissot UCI Mistrzostwach Świata w kolarstwie torowym odbywały się przez pięć dni w Pruszkowie. Mateusz Rudyk swój start rozpoczął w ostatnim dniu mistrzostw, 3 marca od półfinałowego sprintu z Holendrem Harrym Lavreysenem. Mimo wygranego pierwszego podejścia, Mateuszowi nie udało się zwyciężyć z rywalem. Została mu jedynie walka o brąz z Brytyjczykiem Matthew Gletzierem.

Mimo walki na torze nie udało mu się pokonać byłego mistrza świata, jednak  kilka minut później mógł się cieszyć z prowadzenia. Komisja sędziowska odebrała zwycięstwo Gletzierowi, uznając, że nieprzepisowo zajeżdżał drogę polskiemu kolarzowi.

Do drugiego wyścigu Mateusz Rudyk startował mocno podbudowany prowadzeniem, a do tego ruszając z dogodniejszej pozycji atakującego. Mimo długiej gry nerwów i prób zmuszenia do popełnienia błędu, Polakowi udało się utrzymać koncentrację i do ostatecznego sprintu wystartował w najbardziej dogodnym momencie. Na ostatnim wirażu przypuścił niezwykle mocny atak, na który były mistrz świata nie był już w stanie odpowiedzieć. Brązowym medalistą Tissot UCI Mistrzostw Świata w kolarstwie torowym został Mateusz Rudyk, wprawiając w ekstazę pruszkowską publiczność, wypełniającą Arenę do ostatniego miejsca.

 

Fot: Szymon Gruchalski, www.pruszkow2019.pl

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (2)

g
gość
Młodzież w Jelczu -Laskowicach jest uzdolniona sportowo , warto stworzyć odpowiedni program i zaplecze finansowe a będzie wiecej tak miłych informacji .
G
Gość
Jest błąd w treści. Mateusz zaczął od ćwierćfinału z zawodnikiem reprezentującym bodajże Trynidad. Nie zmienia to faktu jego wyczynu, a trzeba przyznać że jego choroba nie polepsza sytuacji. Pozdrawiam

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}