Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Mieszkaniec będący na kwarantannie pisze list

Dodano: Autor:
9 dni temu wrócił do Oławy z Niemiec. Widząc, co się dzieje, sam postanowił zgłosić się do szpitala i przebadać. Dziś namawia, aby nie lekceważyć koronawirusa i pozostać w domach.

- Kilka dni temu wróciłem z Niemiec. Zgłosiłem się do szpitala przy ul. Koszarowej, aby sprawdzić, czy nie jestem zarażony koronawirusem, w końcu wracam z kraju, który ma bardzo dużo zakażeń. Dodatkowo byłem przeziębiony, co powodowało, że mój organizm był osłabiony i potencjalnie bardziej narażony na zarażenie. Gdy pojawiłem się w szpitalu, w kolejce było 8 osób czekających na badania, ja byłem dziewiąty. Musiałem swoje odczekać, dokładnie to 9 godzin. Ten czas spędziłem siedząc w samochodzie. Za mną w kolejce była kobieta z Oleśnicy, miała wysoką gorączkę i mocno kaszlała, mimo to nie została zbadana w pierwszej kolejności – pisze mieszkaniec.

Po wykonaniu badania mieszkaniec wrócił do domu. Wyniki miały być znane po kilkudziesięciu godzinach. - Pobrano ode mnie dwie próbki i wróciłem do domu. Miałem czekać na wyniki. Po 3 dniach dostałem SMS z oławskiego sanepidu, a chwilę później zadzwoniono do mnie z wrocławskiego szpitala przy ul. Koszarowej. „Pana wynik jest negatywny” usłyszałem. Mimo tego objęto mnie 14-dniową kwarantanną domową. Do czasu, gdy nie miałem wyników, kilkukrotnie przyjeżdżała do mnie oławska policja na kontrolę. Funkcjonariusze dzwonili telefonem, czy jestem w domu i czy czegoś nie potrzebuje. Dopytywali, jak się dzisiaj czuję. Musiałem im pomachać przez okno na potwierdzenie obecności. Muszę przyznać, że ich postawa była godna szacunku w tym przypadku. Kilka razy dzwoniła także pracownica Caritasu. Pytała, czy mam wszystkie niezbędne produkty, czy nie potrzebuję zakupów lub lekarstw. Jej zachowanie także było bardzo dobre.

Mimo że wynik okazał się negatywny, mieszkaniec pozostaje w domowej kwarantannie i przestrzega, aby nie lekceważyć wirusa - Mój wynik okazał się na szczęście negatywny. Domowa kwarantanna mija mi 22 marca, ale i tak nie wychodzę z domu i jeszcze długo nie zamierzam wychodzić. Apeluję do wszystkich mieszkańców, żeby nie lekceważyli tej sytuacji. Z takim wirusem nie ma żartów. Jedna chora osoba, może zarazić kilkadziesiąt kolejnych, nie wiedząc o tym nawet. Powinno się na jakiś czas zamknąć duże firmy, aby wszyscy bezpiecznie zostali w domach. Wirus rozwija się 14-18 dni. Nie od razu wiadomo więc, że jest się zarażonym. Ja, wracając z Niemiec, musiałem się przebadać dla swojego spokoju i innych. Nie żałuję tego.

Reklama
Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (21)

G
Gość
A skąd wróciło kilku pracowników Autolivu ostatnimi czasy z konferencji/szkolenia i łażą po mieście jak gdyby nigdy nic?
s
starszy szczotk
Podam przykład z Jelcza-Laskowic - ludzie robia zakupy w obu Biedronkach i jest tam tłum ludzi nie ma zadnych zasad profilaktyki tylko patrzec jak w J-L zawita koronka podobnie jest w Intermarche !!!!!!!!!!!!!!!
g
gość
Dlaczego YT oraz głowne stacje telewizyjne wyciszają sprawę? każą milczeć na temat koronawirusaMichał Woś minister środowiska otrzymał wynik dodatni, jest ZAKAŻONY a jest młodziutki.Nie wierzcie,że zabija tylko starszych, bo kolejny przypadek z dzisiaj to dziecko we wrocławskim szpitalu zakaziło się koronawirusem od rodziców.
G
Gość
Niestety największe firmy produkcyjne w powiecie Olawskim pracują pełną parą. Ludzie stoją na liniach produkcyjnych obok siebie, w niedużych odstępach i nikt się tym mocno nie przejmuje. Zamkną zapewne dopiero gdy ktoś z zatrudnionych zachoruje.
G
Gość
W Oławskim Majstrze też nie przestrzegają zasad ,żadnych maseczek,rękawiczek ani środków do dezynfekcji jeden z pracownikow z ktorym rozmawiałem powiedzial iż firma kompletnie nie dba o zabezpieczenie pracowników mało tego pracują po jeszcze więcej godzin niż to jest konieczne bo mają tzw.przebudowę i nikt nie martwi się o konsekwencje czy pracownik zarazi się czy nie tym wirusem.Ktoś powinien to skontrolować i wyciagnąć konsekwencje od właściciela firmy a także od osoby zarządzajacej tym sklepem.
G
Gość
Facet zachował się odpowiedzialnie
G
Gość
Oby więcej takich odpowiedzialnych osób jak ten mężczyzna. Brawo osoby, które pilnowały podczas kwarantanny.
G
Gość
Wirus może zaatakować każdego badacze, lekarze itd. stwierdzili, że po prostu osoby starsze osłabione innymi chorobami są bardziej podatne. Młodzież i dzieci są tak samo narażane na jego atak tylko przechodzą lub mogą niektóre przechodzic łagodnie i bez obiawowe . Jest też tak że dzieci i młodzież mogą być zdrowymi nosicielami dlatego jest nakaz dzieciom małym i starszym oraz młodzieżom pozostać w domach nie spotykać się po prostu nie wychodzić. Jest to szalenie ważne.
G
Gość
A mi każą do pracy chodzić. I to do dużej firmy gdzie jest dużo pracowników, którzy na przełomie zmian są razem w szatni. Jedni przychodzą, drudzy wychodzą i wszyscy kożystamy z tych samych wejść, przedsionków i korytarzy gdzie potencjalnie fruwa wirus i jest roznoszony przez wentylację. Chodzi oczywuście o zakład chjgieniczny. Jak idziemy zapalić to może być max 10 osób. Tyle że wszyscy stoją w kupie na 4m2 pod szklanym zadszeniem.Pewnie dym z wyziewami z płuc nikogo nie zarazi. Co za paranoja i bezmyślność. Pzdr.
G
Gość
No właśnie właśnie sklepy, markety powinne mieć ograniczenia jak piszą ludzie z Włoch. Do spożywczych są wpuszczane tylko po 10 osób max. I mają nakaz zachowywać odległość od siebie.
G
Gość
Żadna duża firma teran Oława okolice Jelcz i jego obręb nie są zamknięte. Przynajmniej mogłyby być zaostrzona dezynfekcja miejsc, przedmiotów które najczęściej osoby dotykają. Myć ręce. Z papierosa nie korzystać przy takiej dużej ilości osób.
G
Gość
Skoro te duże firmy nie dbają o was pracowników to co wy tam jeszcze robicie? Traktują swoich pracowników jak tanią siłę roboczą. Może trzeba się zastanowić w obecnej sytuacji czy warto tak pracować? Teraz w dobie pandemii łatwo zweryfikować dobrego pracodawce i przejść do firmy gdzie szanują pracownika a i godnie płacą!!! A te duże firmy co mają was za nic płacąc też grosze same się wyniosą za wschodnie granice-żadna strata
G
Gość
Łatwo mówić bo pewnie w takiej firmie nie pracojesz. Nie jest tak łatwo każdemu w każdym wieku ot tak przenieść się do niego zakładu pracy.
G
Gość
Jestem pracownikiem restauracji w Oławie. Mój szef podjął decyzję o wolnym dla nas aż do odwołania. Wiemy że wiąże się to z niższym wynagrodzeniem ale zdrowie jest ważniejsze. Polecam takich pracodawców jak my mamy.
C
Czarny
Najgorsze dopiero nadejdzie. Wbrew opowiadanym bajkom rząd jest kompletnie nieprzygotowany i działa z opóźnieniem! Chcecie być zdrowi unikajcie innych osób.
G
Gość
Rownie dobrze mógł się Pan zarazić teraz stojąc w kolejce w szpitalu obok tej kaszlacej pani.
G
Gość
List ? A dlaczego nie książkę widzę potencjał . Pomysły na zaistnienie nawet w tak słabym dla nas okresie BRAWO!!!
G
Gość
A co się dzieje na mieście to masakra,wszędzie mega dużo ludzi,dzieci,młodzieży,przydałby się jakiś kolejny apel władz miasta do ludzi aby rozsądnie podchodzili do sprawy,zrobiła się pogoda i nie mogą usiedzieć w domu,jeszcze trochę a będzie taki wykwit tego wirusa u nas , brak słów jak ludzie są nie odpowiedzialni
g
gość
A gdzie Straż Miejska , Policja ? - niech ściga bezmyślnych gówniarzy i ich rodziców .
g
gość
Niedługo nasze miasto będzie zamknięte , bo prędzej czy później wykryją u kogoś wirusa na przykład w takim elektroluksie zatrudniającym ponad tysiąc osób. Wtedy objętych będzie kwarantanną cała załoga wraz z ich rodzinami, a wystarczyłoby zamknąć te duże zakłady na czas największego nasilenia epidemii ( na 2 - 3 tygodnie)
g
gość
W sobotę wróciłam z Niemiec. Na granicy były tylko wyrywkowe kontrole. Akurat nas skontrolowano. Temperatura z czoła i ucha. Wypełnienie deklaracji. Zadzwoniłam do sanepidu. Pani nakazała, kwarantannę, ale badanie na wirusa uznała zbędne do czasu ewentualnego złego samopoczucia. Do dzisiaj nikt nie zadzwonił, nie było żadnej kontroli.

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}