Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Najczęstsze błędy przy wyborze ubezpieczenia narciarskiego - czego unikać?

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: Materiał partnera

Wczesna wiosna to wciąż idealny czas na białe szaleństwo w wielu krajach, ale nawet najlepszy wyjazd narciarski może zostać przerwany przez niespodziewane wydarzenia. Koszty leczenia za granicą, utrata sprzętu czy szkody wyrządzone innym narciarzom mogą okazać się dotkliwe finansowo, jeśli nie mamy odpowiedniego ubezpieczenia narciarskiego. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto dokładnie sprawdzić, co obejmuje polisa i na co zwrócić szczególną uwagę w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia.

Na co zwrócić uwagę w OWU?

Ogólne Warunki Ubezpieczenia to dokument, który szczegółowo określa zakres ochrony, wyłączenia odpowiedzialności i limity finansowe polisy. Zanim kupisz ubezpieczenie narciarskie, dokładnie go przeczytaj i sprawdź kilka podstawowych kwestii:

- Zakres ochrony – Upewnij się, że polisa obejmuje nie tylko koszty leczenia, ale także ratownictwo górskie, transport medyczny do kraju, ubezpieczenie OC oraz ochronę sprzętu sportowego.

- Suma ubezpieczenia – Wybór zbyt niskiej sumy może oznaczać, że w razie wypadku sam pokryjesz część kosztów. Koszty ratownictwa w Alpach potrafią sięgać kilkunastu tysięcy złotych, dlatego wybrać polisę z wysokim limitem.

- Uprawiane dyscypliny – Jeśli planujesz jazdę poza trasami lub uprawianie sportów o podwyższonym ryzyku, sprawdź, czy polisa obejmuje te aktywności. Niektóre ubezpieczenia narciarskie wykluczają takie sytuacje lub wymagają rozszerzenia ochrony.

- Obszar obowiązywania polisy – Niektóre ubezpieczenia obejmują tylko wybrane kraje lub mają ograniczenia dotyczące konkretnego regionu. Przed zakupem upewnij się, że polisa działa tam, gdzie planujesz jeździć na nartach.

Częste pułapki – czego unikać?

Wybierając ubezpieczenie narciarskie, łatwo wpaść w kilka pułapek, które mogą sprawić, że w razie wypadku zostaniesz z problemem (i rachunkami) sam. Jednym z najczęstszych błędów jest wybór polisy z niską sumą ubezpieczenia – kusząca oszczędność na składce może się skończyć niemiłym zaskoczeniem, gdy okaże się, że koszty leczenia czy transportu medycznego znacząco przewyższają limit polisy.

Równie istotna jest ochrona OC, bo jeśli przypadkowo wpadniesz na innego narciarza i wyrządzisz mu krzywdę, możesz zostać obciążony wysokim odszkodowaniem. Dobre ubezpieczenie narciarskie pokryje te koszty i uchroni Twój portfel przed katastrofą.

Nie można też zapominać o sprzęcie. Jego uszkodzenie to realne ryzyko, a naprawa lub zakup nowych nart to spory wydatek, który warto mieć zabezpieczony w polisie. Kolejną pułapką jest brak rozszerzenia ochrony na sporty, które planujesz uprawiać. Jeśli kusi Cię freeride poza trasami albo akrobacje w snowparku, sprawdź, czy ubezpieczenie w ogóle obejmuje takie aktywności – wiele standardowych polis tego nie uwzględnia. Wniosek? Zanim ruszysz na stok, dobrze prześwietl OWU, by uniknąć niespodzianek i cieszyć się szusowaniem bez stresu!

[Artykuł partnera]

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}