Nowo posadzone drzewa zniszczone. Miasto szuka sprawcy
Zaledwie dwa tygodnie po nasadzeniach doszło do zniszczenia dwóch młodych drzew na polderze przy rzece Oława. Miasto apeluje do sprawcy o zgłoszenie się i pokrycie kosztów szkód, zanim sprawa trafi na policję.
Na polderze przy rzece Oława, w rejonie ulicy Strzelnej, doszło do aktu wandalizmu. Spośród sześciu młodych olsz czarnych posadzonych przez miejskie służby dwa tygodnie temu, dwa drzewa zostały zniszczone - jedno zostało wyrwane z ziemi, a drugie połamane.
Urząd Miejski w Oławie daje sprawcy szansę na dobrowolne naprawienie szkody. Do poniedziałku, 3 sierpnia, do godziny 12:00 może on zgłosić się do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej przy pl. Zamkowym 15 (pokój 1c) i pokryć koszty zniszczeń, jeśli nie sprawa zostanie zgłoszona na policję.
To nie pierwszy przypadek niszczenia miejskiej zieleni. Jak przypominają urzędnicy, podobna sytuacja miała miejsce w kwietniu, kiedy nieznany sprawca połamał 21 brzóz posadzonych na Zwierzyńcu Dużym, na terenach zielonych w pobliżu śluzy.