Podszył się pod jej brata. Seniorka straciła ponad 250 tys. zł
Seniorka z powiatu oławskiego padła ofiarą oszustwa telefonicznego. Kobieta uwierzyła mężczyźnie, który podszył się pod jej brata i przekonywał, że pilnie potrzebuje pieniędzy. Seniorka straciła oszczędności życia.
Mieszkanka gminy Jelcz-Laskowice padła ofiarą przestępców działających metodą "na krewnego". Do zdarzenia doszło w dniach 18-19 lipca. Wszystko zaczęło się od telefonu od mężczyzny, który przekonywał, że jest bratem 71-latki. Rozmówca opowiedział dramatyczną historię. Twierdził, że znalazł się w poważnych tarapatach i bez natychmiastowej pomocy finansowej grozi mu odpowiedzialność karna. Celowo wywierał na kobiecie presję, nie pozostawiając jej czasu na spokojne zastanowienie się ani kontakt z bliskimi.
Przekonana, że pomaga członkowi rodziny, seniorka udała się do banku, skąd wypłaciła ponad 250 tysięcy złotych. Później, zgodnie z otrzymanymi instrukcjami, przekazała pieniądze nieznajomemu, który odebrał je zapakowane w foliową torbę.
Dopiero po zakończeniu całej sytuacji kobieta zorientowała się, że została zmanipulowana i padła ofiarą oszustów.
Pamiętaj! Policjant nigdy nie poprosi Cię o przekazanie pieniędzy ani kosztowności. - Prokurator, sąd czy inna instytucja państwowa nie żąda wpłacenia pieniędzy, aby uniknąć odpowiedzialności karnej. Jeśli ktoś przez telefon informuje o wypadku, zatrzymaniu lub konieczności pilnego przekazania pieniędzy - rozłącz się i samodzielnie zadzwoń do osoby, której sprawa rzekomo dotyczy, lub do innego członka rodziny. W razie jakichkolwiek wątpliwości natychmiast zadzwoń pod numer 112- informuje Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowy oławskiej policji.
Policja apeluje!- Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami, dziadkami, sąsiadami i wszystkimi starszymi osobami z Waszego otoczenia. Ostrzegajcie ich przed metodami działania oszustów. Przestępcy są bezwzględni, doskonale manipulują emocjami i wykorzystują zaufanie swoich ofiar. Jedna rozmowa może sprawić, że kolejna osoba nie straci dorobku całego życia.