Kot w ciężkim stanie doczołgał się pod dom. RTG wykazało dwa śruty
Niepokojące zgłoszenie otrzymaliśmy od mieszkanki rejonu Nowego Otoku w Oławie. Kobieta informuje, że do jej domu przyczołgał się kot w bardzo ciężkim stanie. Zwierzę trafiło do weterynarza, jednak mimo udzielonej pomocy zmarło. Według relacji mieszkanki badanie RTG wykazało w jego ciele dwa śruty.
Do zdarzenia miało dojść w niedzielę, 6 września około godziny 10: 0 - 11:00, rejonie ulic Poziomkowej, Cedrowej i okolicznych ulic na Nowym Otoku. Jak opisuje mieszkanka, kot, prawdopodobnie wolno żyjący, pojawił się przy jej domu w stanie agonalnym. Kobieta natychmiast zabrała zwierzę do lecznicy weterynaryjnej.
- RTG wykonane w AksVet wykazało dwa śruty - jeden starszy w jamie brzusznej i drugi świeży, w okolicy kręgosłupa. Kot niestety zmarł w ogromnym bólu - relacjonuje kobieta.
Jej zdaniem obecność dwóch śrutów może wskazywać, że zwierzę zostało postrzelone więcej niż jeden raz, w różnym czasie. Mieszkanka obawia się, że w okolicy może dochodzić do przypadków strzelania do kotów.
Na tym etapie jest to jednak podejrzenie, nie wiadomo, kto i w jakich okolicznościach miał postrzelić zwierzę. Kobieta apeluje przede wszystkim do właścicieli kotów wychodzących o zwiększoną ostrożność.
- Jeżeli słyszeliście strzały, widzieliście osobę posługującą się wiatrówką albo zauważyliście rannego kota - każda informacja może mieć znaczenie - pisze.
Jednocześnie zaznacza, że nie chce publicznego wskazywania przypadkowych osób ani formułowania oskarżeń bez dowodów. Zależy jej na ustaleniu faktów i zdobyciu informacji, które mogłyby pomóc wyjaśnić, co stało się ze zwierzęciem.
Osoby, które były świadkami podobnych zdarzeń lub posiadają informacje bądź dowody mogące wskazywać, że ktoś strzela do zwierząt, powinny zgłosić sprawę Policji. Każda taka informacja może mieć znaczenie dla ustalenia okoliczności zdarzenia i ewentualnego sprawcy.