Pożar w Bystrzycy. Ten sam pustostan stanął w ogniu po raz drugi
Niespełna dwa miesiące temu w tym samym miejscu doszło do pożaru. Teraz historia się powtórzyła. W sobotni wieczór ogień ponownie pojawił się w pustostanie przy ulicy Lipowej w Bystrzycy. Tym razem pożar był znacznie bardziej rozwinięty.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 5 września, kilka minut po godzinie 23:00. Służby zostały zaalarmowane o pożarze budynku przy ulicy Lipowej w Bystrzycy. Ogień pojawił się wewnątrz znajdującego się w remoncie pustostanu, a płomienie szybko stały się widoczne z zewnątrz. Ogień buchał z okien budynku. Na miejsce skierowano zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Bystrzycy oraz strażaków Państwowej Straży Pożarnej z Oławy. Działania gaśnicze trwały do późnych godzin nocnych.
Co szczególnie niepokojące, to nie pierwszy pożar tego budynku w ostatnim czasie. Do bardzo podobnego zdarzenia doszło 11 lipca, podczas Dni Bystrzycy. Wtedy również nieznany sprawca miał podpalić znajdujący się w trakcie remontu pustostan. Teraz do pożaru doszło w czasie odbywających się w pobliżu dożynek. Impreza została zresztą wcześniej zakończona z powodu silnego wiatru i opadów. Kilka minut po godzinie 23:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o ogniu.
Mieszkańcy Bystrzycy zwracają uwagę, że oba zdarzenia mogą mieć ze sobą związek.
- To kolejne wybryki młodzieży, dokładnie taki sam scenariusz jak poprzednio. Komuś się naprawdę nudzi i niszczy, niszczy cudzą własność. Co by było, gdyby był ktoś w środku? - napisał jeden z mieszkańców.
Tym razem pożar był bardziej rozwinięty niż podczas lipcowego zdarzenia. Na szczęście w budynku nie przebywały osoby. Przyczyny pojawienia się ognia będą wyjaśniane. Jeśli potwierdzi się, że budynek został podpalony, będzie to już drugi taki przypadek w ciągu niespełna dwóch miesięcy.