Rutynowa kontrola, niecodzienny finał. Dwóch mężczyzn w rękach policji
Kontrola drogowa w Oławie ujawniła serię poważnych naruszeń prawa. Kierowca prowadził samochód po alkoholu, bez uprawnień i ważnych badań technicznych, a jego znajomy, wezwany po odebranie pojazdu, okazał się osobą poszukiwaną.
3 stycznia około godziny 22:30, na ul. Strzelnej w Oławie policjanci zatrzymali do kontroli samochód osobowy marki Ford. - Za kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec Oławy, u którego badanie alkomatem wykazało 0,44 promila alkoholu w organizmie, co kwalifikuje się jako stan po użyciu alkoholu. Podczas dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a samochód, którym się poruszał, nie miał ważnych badań technicznych. W związku z rażącymi naruszeniami przepisów policjanci uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. W celu zabezpieczenia pojazdu kierujący wezwał na miejsce swojego znajomego. Po przybyciu 27-letniego mieszkańca Oławy funkcjonariusze również sprawdzili jego dane w policyjnych systemach. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia kary 150 dni pozbawienia wolności. 27-latek został zatrzymany, trafił do policyjnego aresztu, a następnie został przewieziony do właściwej jednostki penitencjarnej- informuje Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowy oławskiej policji.
Policja przypomina, że: kierowanie pojazdem po użyciu alkoholu (0,44 ‰) stanowi wykroczenie zagrożone m.in. grzywną do 5 000 zł, zakazem prowadzenia pojazdów oraz punktami karnymi, kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień skutkuje wnioskiem do sądu, który może orzec wysoką grzywnę, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet karę aresztu, brak ważnych badań technicznych pojazdu wiąże się z mandatem oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.
Teraz 26-latek odpowie przed sądem, natomiast wobec 27-latka wykonano decyzję o osadzeniu w zakładzie karnym.