Samochód wjechał w skrzynkę gazową. Duża akcja służb w Marcinkowicach
Niebezpieczna sytuacja przy ulicy Modrzewiowej w Marcinkowicach. Samochód osobowy uderzył w skrzynkę gazową, uszkadzając instalację. Gaz cały czas się ulatnia, a strażacy wyznaczyli strefę zagrożenia i ewakuowali 15 mieszkańców.
Do zdarzenia doszło w piątek, 30 października, kilka minut po godzinie 14:00. Kierujący samochodem marki Audi zjechał z drogi i uderzył w skrzynkę gazową, uszkadzając znajdujące się w niej rury. Na miejscu natychmiast pojawiły się zastępy straży pożarnej oraz pogotowie gazowe. Sytuacja jest poważna, ponieważ gaz nadal wydostaje się z uszkodzonej instalacji. Jak udało nam się ustalić, jego stężenie wynosi około 8%.
Strażacy wyznaczyli strefę zagrożenia o promieniu 50 metrów od miejsca wycieku. Ewakuowano łącznie 15 mieszkańców pobliskich budynków.
- Wyznaczyliśmy strefę 50 metrów od miejsca wycieku gazu. Ewakuowaliśmy 15 mieszkańców. Teraz pomagamy pogotowiu gazowemu w zlokalizowaniu i dotarciu do rur. Gdy to się uda, na rurę zostanie założony zawór odcinający dalsze ulatnianie się gazu - mówi mł. bryg. Piotr Książkiewicz, dowódca JRG w Oławie.
Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, kierowca Audi podróżował z dwójką dzieci. Prawdopodobnie miał zasłabnąć podczas jazdy, w wyniku czego samochód zjechał z drogi i uderzył w skrzynkę gazową. Mężczyzna był przytomny i został przewieziony do szpitala na badania. Dokładne okoliczności zdarzenia będzie ustalała policja.
Strażacy szukają uszkodzonej rury
Obecnie najważniejszym zadaniem służb jest zlokalizowanie dokładnego przebiegu uszkodzonej instalacji. Strażacy wspólnie z pracownikami pogotowia gazowego próbują ustalić, w którym miejscu przebiega rura, aby umożliwić jej odsłonięcie i odcięcie dopływu gazu. Prace są utrudnione, ponieważ nie ma pewności, gdzie dokładnie znajduje się przewód.
Na miejscu pojawił się komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Oławie st. bryg. Bartłomiej Marcinów oraz wójt gminy Oława Artur Piotrowski.
Wójtowi udało się zorganizować koparkę, która ma pomóc w dotarciu do uszkodzonej instalacji. Maszyna jedzie z Jaczkowic. Ze względu na sytuację i potrzebę jak najszybszego dotarcia na miejsce, na prośbę służb do jej eskortowania skierowano oławskich policjantów.
Na miejscu nadal trwa akcja ratownicza. W powietrzu wyczuwalny jest zapach gazu, a sam wyciek pozostaje nieopanowany. Służby apelują o zachowanie ostrożności i omijanie rejonu prowadzonych działań.