Wyścigówka NASCAR pojedzie z Oławy do Zamościa. To samochód z niezwykłą historią
Rajd Koguta wystartuje już w czwartek. Jak co roku uczestnicy od wielu miesięcy przygotowywali swoje pojazdy do tej wyjątkowej wyprawy. Wśród setek klasyków, youngtimerów i motoryzacyjnych ciekawostek pojawi się jednak samochód, który bez wątpienia przyciągnie uwagę fanów czterech kółek.
Sebastian Majcher ze Stowarzyszenia Miłośników Pojazdów Zabytkowych „Galicya” wyruszy z Oławy do Zamościa autem, którego na polskich drogach praktycznie nie sposób spotkać. To związany z legendą NASCAR Chevrolet z numerem 3, którym jeździł Dale Earnhardt – jeden z najbardziej rozpoznawalnych kierowców w historii światowego motorsportu.
Samochód ma niezwykłą historię. Dale Earnhardt, nazywany „The Intimidator”, przez lata był ikoną amerykańskich wyścigów NASCAR. Siedmiokrotnie zdobywał mistrzostwo serii, odniósł 76 zwycięstw i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie motorsportu. Jego charakterystyczny samochód z numerem 3 do dziś jest symbolem NASCAR. Kierowca zginął tragicznie podczas ostatniego okrążenia legendarnego wyścigu Daytona 500 w 2001 roku. Wydarzenie wstrząsnęło całym środowiskiem wyścigowym i przyczyniło się do wprowadzenia nowych standardów bezpieczeństwa na amerykańskich torach.
Maszyna, którą podczas Rajdu Koguta poprowadzi Sebastian Majcher, to rasowy samochód NASCAR „ubrany” w nadwozie Chevroleta Monte Carlo z 1995 roku. Pod maską pracuje silnik generujący około 700 koni mechanicznych, a otwarty wydech zapewnia brzmienie znane z najsłynniejszych amerykańskich torów wyścigowych. Pojazd został przystosowany do warunków drogowych i będzie można spotkać go na trasie Rajdu Koguta z numerem bocznym 3333.
To nie koniec ciekawostek związanych z tym pojazdem. Po dotarciu do mety w Zamościu, 6 czerwca, odbędzie się akcja charytatywna, podczas której będzie można zdobyć replikę kombinezonu Dale’a Earnhardta. Dochód z akcji zasili zbiórkę i pomoże chorym dzieciom, dla których od lat zbierane są środki podczas Rajdu Koguta.
Wśród setek wyjątkowych pojazdów, które już w czwartek pojawią się na starcie w Oławie, właśnie ten Chevrolet może okazać się jednym z najczęściej fotografowanych i podziwianych. Trudno bowiem o bardziej niecodzienne połączenie amerykańskiej legendy wyścigów NASCAR z Rajdem Koguta, czyli największym charytatywnym rajdem klasycznej motoryzacji w Polsce. Co ciekawe, wyścigówka NASCAR ma wyruszyć na trasę jako jedna z pierwszych. Wypatrujcie jej po drodze do Zamościa!