Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Życie Frania i Tosi wycenione na miliony. Trwa dramatyczna walka z czasem i chorobą

Dodano: Autor:
Franek Marcinkowski niedawno skończył roczek i cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Z taką samą chorobą walczy 4-miesięczna Tosia Wiśniewska. Tylko najdroższy lek świata powstrzyma ich śmierć...

-Franek niedawno skończył roczek, a ja nie wiem, czy będę mogła zapalić mu świeczki na kolejnym urodzinowym torcie. Trzy słowa zmieniły nasze życie w walkę o każdy dzień. To najważniejsza i najtrudniejsza walka - batalia o śmierć i życie. Mamy tylko kilkanaście miesięcy na uzbieranie ogromnej, niewyobrażalnej kwoty! - pisze na zbiórce mama Franka. -Kiedy dowiedziałam się o terapii genowej i leku Zolgensma przez chwilę wyobrażałam sobie Frania jako zdrowego chłopca, który krok po kroku odzyskuje siły i sprawność. Tylko przez chwilę, bo dotarło do mnie jaka jest cena ratowania mojego dziecka… Kwota jest porażająca! Życie Frania zostało wycenione na ponad 9 milionów złotych. Tyle kosztuje pełna terapia w USA, którą musimy przejść, by planować kolejne urodziny synka. To najdroższa terapia na świecie! Gdyby rok temu ktoś powiedział mi jakiej sumy będziemy potrzebować, nie uwierzyłabym. Dziś nie mam wyboru. Desperację i strach muszę zamienić w walkę o życie i zdrowie mojego dziecka. 

Zbiórka dla Frania trwa TUTAJ.

-Walczymy o życie dziecka, które bez ratunku umrze na naszych oczach! Tosia, malutka dziewczynka, jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie… Okrutna choroba kradnie jej życie dzień po dniu. Dzieci, chore na SMA, rdzeniowy zanik mięśni, bez leczenia umierają przed drugimi urodzinami. Błagamy o Twoją pomoc - Tosia nie musi być wśród nich! Ta zbiórka to nie tylko walka o lek. To walka o to, by Tosia mogła żyć. Dlatego prosimy – przeczytaj historię tej dziewczynki, pomóż, udostępnij. RATUJ ŻYCIE! Obojętność oznacza tylko jedno – koniec… - możemy przeczytać na zbiórce dla Tosi.

Rodzice Antosi - Karolina i Mateusz: -Dziecięce łóżeczko, a w nim ona – taka malutka, bezbronna. Nasza córeczka Tosia. Nie ma pojęcia ani o chorobie, ani tym, że czyha na nią śmierć… Jesteśmy przy Tosi dzień i noc. Czuwamy. Córeczka nie ma odruchu kaszlu. Jeśli się zachłyśnie, to będzie koniec. Tosia ma dopiero 3 miesiące, a już musi walczyć o życie. Powinna poznawać świat, mieć przed sobą wiele lat szczęśliwego dzieciństwa, życia. Tymczasem trwa walka, by to życie w ogóle trwało.

Zbiórka dla Tosi trwa TUTAJ.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (5)

A
Anc
To jest pojebane jak lato z radiem że co niektórzy ludzie rocznie tyle zarabiają i bardziej pomoże człowiek z ulicy niż taki majętny, a druga sprawa kto wycenił lek na taką kwotę. Życzę wszystkiego dobrego
G
Gość91
Witam pomagają ci co chcą, i mają otwarte serca nigdy nie wiadomo co spotka ciebie, twoja rodzinę, znajomych. Jak ktoś jest zainteresowany sprawa to poczyta na temat choroby i leczenia, nikt z palca nie wyssal takiej kwoty, która jest kolosalna za życie. Terapia dostępna jest tylko w USA, więc można pomyśleć, dlaczego tyle kosztuje a dla pewności liczytac.,, terapia genowa,, zolgensma.
G
Gość gość
Kto wycenił na taką kwotę była konsultacją z lekarzami nawet wyjazdy do USA nie są tak koszyowne. Pobyt 1 mln dolarów a tu kwota potrójna. Kto wycenił leczenie na taką kwotę. Był lekarz w Polsce czy rodzice sami ustalili stawkę. Jak można wziąć takie pieniądze. Jaka jest skuteczność tego leczenia. ?????? Dużo nie wiadomych
g
gość
Gościu z 5:35. Nie chcesz nie pomagaj. Doszukujesz się dziury w całym. Naprawdę sądzisz, że rodzice tych dzieci sami zdiagnozowali, sami zalecili leczenie tym lekiem i sami wymyślili jego koszt? Pytasz o skuteczność. A potrafisz podać nazwę leku który jest w 100% skuteczny? Lek jest drogi i owszem (warto poczytać dlaczego) ale to jedyna nadzieja dla tych dzieci i ich rodziców. Więc albo pomóż, albo przestań wymyślać teorie spiskowe, bo to nikomu nie jest potrzebne.
g
gość
A gdzie jest Państwo które chwali się nadwyżką w kasie a jego dzieci umierają czy wszystko trzeba przejadać w marketach w ramach 500+?

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}