Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Burza Bystrzyca pożegnała tragicznie zmarłego przyjaciela

Dodano: Autor:
"Życie to nie boisko, tu się nie gra czysto..." brzmią słowa jednej z piosenek. Podczas dzisiejszego ligowego meczu zawodnicy Burzy Bystrzyca pożegnali przyjaciela z boiska. Założyli koszulki z jego nazwiskiem i numerem "9", który nosił tragicznie zmarły Robert Korczowski.

35-letni mieszkaniec Bystrzycy zginął w wypadku samochodowym, wracając z  finału Ligi Europy. Do zdarzenia doszło 27 maja około godziny 3:00. Robert oprócz tego, że był fantastycznym ojcem, mężem, synem, przyjacielem, był również wartościowym człowiekiem, zawodnikiem i kapitanem. "Korki" od dziecka  związany był z miejscowym klubem piłkarskim.  Podczas dzisiejszego meczu koledzy z drużyny chcąc oddać mu hołd, wyszli na murawę w koszulkach z numerem 9 opatrzonych jego nazwiskiem.  Kibice przygotowali oprawę meczu w postaci odpalenia rac dymnych, a zawodnicy w minucie ciszy upamiętnili swojego przyjaciela z boiska.

Przypominamy  o trwającej zbiórce na rzecz rodziny Roberta - jego żony i trzyletniej córeczki. 

Reklama
Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}