Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

40 lat od stanu wojennego. Oława uczciła ten dzień

Dodano: Autor:
autor zdjęć: olawa24.pl

13 grudnia minęło dokładnie 40 lat od wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

W Oławie w tym dniu odbyły się uroczystości, które zorganizowało starostwo powiatowe. Przed Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny zebrani mieszkańcy mogli zobaczyć inscenizację wykonaną przez Muzeum Motoryzacji Wena.

O godzinie 18:00 odprawiona została msza święta w intencji ofiar stanu wojennego i ich rodzin. Następnie delegacje władz powiatu, miasta, radnych oraz gości złożyli kwiaty pod nowym krzyżem, który wcześniej został poświęcony.

Spotykamy się po raz kolejny, w kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - mówił starosta Zdzisław Brezdeń. -Nie chcę wchodzić w nastrój wspomnień, chciałbym raczej by to nasze dzisiejsze spotkanie było oddaniem hołdu tym wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób, zamanifestowali dążenie i chęć bycia wolnym. 40 lat, jest to bardzo długi okres czasu. Wielu nawet nie zauważyło, kiedy ten czas minął. Chciałem żeby to nasze dzisiejsze spotkanie było oddaniem hołdu tym milionom Polaków, którzy na początku lat 80. zapragnęli być wolni, by marzenie o wolności się spełniło. Stan wojenny to przekreślił, wspominamy tych wszystkich, którzy złożyli ofiarę największa, tych którzy zginęli, którzy byli zranieni, pobici. Którzy zostali wyrzuceni z pracy, ze studiów, ze szkół. Wspominamy ich rodziny, tych którzy musieli wyjechać z kraju, bo dostali wilczy bilet. 

-Takich młodych 20-kulkiletnich mężczyzn i kobiet, 30-letnich, 40-letnich były tysiące, ale po drugiej stronnie stali też 20-letni, 30-letni czy 40-letni. To nie byli tylko zomowcy i milicjanci. To byli ormowcy, ludzie związani z partią i z tamtym systemem. Wielu z nich już nie ma, umarli, ale wielu jeszcze żyje. Czy ci ludzie, może na łożu śmierci powiedzą kiedykolwiek "przepraszam"? Czy to zrozumieją, czy zrozumieli, że byli po złej stronie? Nie wiem. Część z tych ludzi mieszka w Oławie, mieszkają w okolicy, mieszkają ich dzieci, czy kiedykolwiek znajdą w sobie odwagę i powiedzą przepraszam. Nie oczekuje teraz odpowiedzi - dodawał starosta. 

Na zakończenie uroczystości uczennice z Zespołu Szkół imienia Zjednoczonej Europy wykonały kilka utworów związanych ze stanem wojennym. 

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (4)

n
nuno
super,,,Lechu widac został internowany,,,,
c
cześ
Jarosław ze swoim bratem nie byli internowani, nikt z informatorów nie był internowany.
c
cześ
Dlatego położyli łapę na IPN, szybko znaleźli jakieś teczki i TW Bolek dopisali do Wałęsy, a swoje pochowali. Podobno trzeba było ciężarówki żeby wywieźć ich zeznania
H
Heniek
Idzie Cześ przez wieś i bzury gada. Cześ ty chyba niżej już upaść nie możesz, przebiłeś już dno i metr mułu. Twoje wpisy są tak prostackie i głupie że aż głupio jest to komentować bo jeszcze ktoś pomyśli że wchodzę z tobą w jakąś polemikę....

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}