Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Dwa zdarzenia w jednej chwili

Dodano: Autor:

Wczorajszego wieczoru w Bystrzycy na ulicy Kościuszki doszło do dwóch zdarzeń drogowych. Wpierw samochód osobowy nie udzielił pierwszeństwa przejazdu motocykliście, który potem w momencie zawracania potrącił pieszego i odjechał z miejsca.

Do zdarzenia doszło 10 września po godzinie 19:00. -Na ulicy Kościuszki kierujący pojazdem Fiat Brava wykonując manewr zawracania nie udzielił pierwszeństwa przejazdu dla prawidłowo jadącego w kierunku miejscowości Janików kierującego motocyklem. Motocyklista po zderzeniu oddalił się z miejsca zdarzenia. Kierujący Fiatem mężczyzna był trzeźwy - mówi rzecznik prasowy KPP w Oławie Alicja Jędo. - Chwilę po tej sytuacji motocyklista w momencie wykonania manewru zawracania z lewej strony na prawą zahaczył pieszego motocyklem w lewy łokieć, następnie oddalił się.

Z informacji jakie uzyskaliśmy od kierującego Fiatem, kierowca motocykla zatrzymał się i zaczął grozić kierowcy, jednak spłoszyli go mieszkańcy którzy usłyszeli zdarzenia i zaczęli wychodzić przed posesje. Kierowca motocykla odjechał w kierunku Bystrzycy.

Jak się okazało kierowca Fiata był ratownikiem medycznym, który udzielił pierwszej pomocy poszkodowanemu przechodniowi, który w wydychanym powietrzu miał ponad promil alkoholu. Na miejscu była policja, dwa zastępy straży pożarnej oraz karetka pogotowia ratunkowego.

Pieszy z podejrzeniem złamania ręki został przewieziony do szpitala.

Jeden z mieszkańców w ostatniej chwili zrobił zdjęcie jak motocyklista odjeżdża z miejsca zdarzenia.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (7)

c
cześ
motorem na pewno jechał z dopuszczalną prędkością :D
A
Anonim
Wogóle co to ma do rzeczy czy poszkodowany mial ponad promil w wydychanym powietrzu szedł sobie spokojnie, tudzież stał obok sklepu. To, że potrącił go motor to przecież nie jego wina
c
cześ
chyba lepiej by było jak by ten gościu co był pod wpływem wracał samochodem do domu, wtedy by go nikt nie potrącił :D
g
gość
Grzegorz K. przyznasz się???
k
kierowiec
Ale akcja.szkoda że helikopter jeszcze nie lądował!!
t
twoj stary
To jest az zenujace, co tu sie odjaniepapierza .
J
Ja
Bo się wszyscy posrają razem z tym "somsiadem " , a ten ratownik medyczny to kurs na prawojazdy proponowal bym jeszcze raz zrobic

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}