Kiełbasa, chleb i makaron w lesie. Straż Leśna szuka sprawcy
Przy drodze z Oławy do Siedlec ktoś wyrzucił do lasu pozostałości po większej imprezie. Wśród odpadów znalazły się między innymi usmażona kiełbasa, chleb i makaron. Sprawą zajmuje się Straż Leśna.
O zdarzeniu poinformowało Nadleśnictwo Oława. Śmieci znaleziono na terenie Leśnictwa Kotowice, przy drodze prowadzącej z Oławy w kierunku Siedlec.
Jak przekazują leśnicy, wszystko wskazuje na to, że porzucone jedzenie może być pozostałością po większym spotkaniu lub imprezie. Do lasu wyrzucono między innymi usmażoną kiełbasę, pieczywo oraz makaron.
- Pozostałości po większej imprezie. Ktoś wyrzucił do lasu, przy drodze z Oławy do Siedlec, usmażoną kiełbasę, chleb i makaron. Jak nazwać takiego człowieka...? - napisali przedstawiciele Nadleśnictwa Oława.
Sprawa nie pozostała bez reakcji. Nadleśnictwo Oława rozpoczęło poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wyrzucenie odpadów.