Nowa ekspozycja już dziła. Pierwsi zwiedzający nie kryją wrażeń [ZDJĘCIA]
Nowa wystawa w Muzeum Motoryzacji WENA jest już dostępna dla zwiedzających, a pierwszy weekend po otwarciu pokazał, jak duże było na nią zainteresowanie. Nowe eksponaty i atrakcje przyciągnęły do muzeum wiele osób.
Centralnym punktem nowej przestrzeni jest prawdziwy samolot - to Metroliner, 17-osobowy samolot pasażerski z lat 70, do którego można wejść i z bliska obejrzeć kokpit, kabinę pasażerską oraz rękaw ewakuacyjny. Ten ostatni okazał się ogromną atrakcją, szczególnie dla najmłodszych.
W nowej hali znalazły się również ekspozycje nawiązujące do historii, w tym areszt Milicji Obywatelskiej, olbrzymia szafa grająca, a także możliwość wejścia do "oławskiego metra" pełnego ciekawych napisów i graffiti. Duże wrażenie robi także prawdziwy Dragster oraz jedyny prototyp nowego Poloneza, który przyciąga uwagę fanów polskiej motoryzacji.
Podczas weekendu największym zainteresowaniem cieszyły się jednak strefy interaktywne. Zwiedzający chętnie korzystali z symulatorów jazdy samochodem ciężarowym, Fiatem 125p, a także z symulatora lotniczego, który pozwala poczuć się jak pilot samolotu.
Po otwarciu hali nr. 4 muzeum zajmuje obecnie około 12 000 m² powierzchni. Jak zapowiada właściciel muzeum, Tomasz Jurczak, to dopiero początek dalszego rozwoju. - To dopiero początek tego, co chciałbym przygotować dla odwiedzających w najbliższych latach - podkreśla.