Okradł lokal w centrum Oławy. Odepchnął pracownicę i uciekł
Mieszkaniec powiatu oławskiego ukradł 500 złotych z zaplecza lokalu gastronomicznego w rejonie oławskiego Rynku. Gdy pracownica próbowała go zatrzymać, odepchnął ją i uciekł. Kilkanaście dni później został zatrzymany przez policję.
16 lipca około godziny 22:00 w jednym z lokali gastronomicznych w rejonie oławskiego Rynku, 26-latek wszedł na zaplecze lokalu, skąd zabrał 500 złotych. - Gdy pracownica zauważyła mężczyznę i próbowała go zatrzymać, użył wobec niej siły – odepchnął kobietę i uciekł z pieniędzmi. Na szczęście pokrzywdzona nie odniosła obrażeń wymagających pomocy medycznej. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Oławie. Dzięki skutecznej pracy operacyjnej oraz zgromadzonym informacjom szybko wytypowali osobę podejrzewaną o dokonanie tego przestępstwa. Okazał się nią 26-letni mieszkaniec powiatu oławskiego, dobrze znany policjantom i wcześniej karany m.in. za kradzież samochodu oraz kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu - informuje Wioletta Polerowicz, rzecznik prasowy oławskiej policji.
28 lipca zatrzymano mężczyznę, a zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu kradzieży rozbójniczej. - W czwartek, 30 lipca, sąd - przychylając się do wniosku Policji i Prokuratury – zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Ta sprawa pokazuje, że nawet jeśli sprawca próbuje wykorzystać chwilę nieuwagi i szybko oddalić się z miejsca przestępstwa, nie pozostaje bezkarny. Dzięki sprawnym działaniom i skutecznej pracy operacyjnej oławskich policjantów został szybko ustalony, zatrzymany i odpowie za swoje czyny przed sądem. Każda informacja i każdy ślad mogą mieć znaczenie w wykrywaniu sprawców przestępstw. Dlatego oławscy policjanci konsekwentnie reagują na każde zgłoszenie i podejmują działania, aby osoby łamiące prawo poniosły odpowiedzialność.