Plaga komarów. Mieszkańcy gminy pytają o odkomarzanie
Komarów jest tak dużo, że nie da się wyjść na dwór. Trzeba zamykać okna, mieszkańcy piszą, że sytuacja utrudnia im znacznie życie -Nie można otworzyć okna nawet w dzień, to samo jest z wyjściem na ogród. Komary atakują w takich ilościach, że jedyne co pozostaje to siedzenie w domu. Mam nadzieję, że Gmina wykona opryski jak najszybciej. Ale widzę, że nie śpieszą się. Skoro widzieli, że woda w Odrze jest wysoka, to mogli przewidzieć, co się później stanie. - pisze jeden z mieszkańców Bystrzycy.
Skontaktowaliśmy się z Arturem Batór, inspektorem ds. ochrony środowiska i gospodarki wodnej, który poinformował, że aktualnie nie ma na ten temat wiedzy -Nie widziałem się jeszcze z wójtem, nie przekazywał mi on żadnych informacji w tej sprawie. Trudno w tej chwili mówić czy będziemy czy nie, decyzja w tym zakresie nie została jeszcze podjęta. Mieszkańcy dzwonią, pytają o odkomarzanie i zgłaszają taki problem. Natomiast analiza tego obszaru, który powinien podlegać odkomarzaniu obejmuje obszar między 700 a 800 hektarów. Jak łatwo sobie policzyć koszt takiego odkomarzania na pewno nie będzie taki jak w mieście. Myślę, że mówimy o rzędzie blisko 400 tysięcy złotych jeśli mówimy o odkomarzaniu Gminy Oława.
-Jeśli mówimy o odkomarzaniu, to trzeba mieć troszkę szerszą wiedzą. Co do obszaru, to taką wiedzę mamy, co do ceny - nie mamy. - informuje Henryk Kuriata pełniący obowiązki wójta Gminy Oława. -Konkretnej oferty jeszcze nie posiadamy, co do zasady i właściwości prawnej to gminy mogą odkomarzać tereny gminne, publiczne a nie prywatne. Mówimy tutaj o rozlewiskach Odry i Smortawy. Rozmawiamy na ten temat, pracujemy i czekamy na ofertę.