Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Przemysław Rakowski Pokonał Koronę Polskich Ultramaratonów

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: archiwum Przemysława Rakowskiego

To były dwa lata ekstremalnego wyzwania. Mieszkaniec Godzikowic może pochwalić się zdobyciem Korony Polskich Ultramaratonów - jednym z najbardziej wymagających projektów biegowych w kraju. Znajduje się w pierwszej setce takich osób. To osiągnięcie, które wymaga nie tylko znakomitej formy fizycznej, ale też ogromnej determinacji, konsekwencji i pasji do biegania.

Korona Polskich Ultramaratonów to cykl 10 biegów ultra, z czego aż 9 to biegi górskie, często prowadzone w trudnym terenie, z ogromnymi przewyższeniami i zmiennymi warunkami pogodowymi. Tylko jeden z nich rozgrywany jest na płaskiej trasie. To wyzwanie, które dla wielu biegaczy pozostaje jedynie w sferze marzeń. Droga Przemysława Rakowskiego do Korony zaczęła się jednak… zupełnie nieświadomie.

Pierwszym biegiem był Bieg Rzeźnika - 84 kilometry i 4100 metrów przewyższenia w Bieszczadach. Ukończyłem go w 2020 roku razem z kolegą, bo regulamin wymaga biegu w parze. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak Korona Ultramaratonów - wspomina Przemek. 

O samym projekcie dowiedział się dopiero w 2023 roku, po jednym z biegów, podczas rozmowy z koleżanką, z którą dzielił plany na kolejny sezon startowy.

- To ona zaszczepiła we mnie pomysł realizacji Korony. Po zgłębieniu tematu wiedziałem, że to coś dla mnie. Lubię rywalizację, a biegi górskie dają mi największą frajdę.

Decyzja zapadła szybko. Rozpoczęła się dwuletnia droga, wypełniona setkami kilometrów, tysiącami metrów przewyższeń, długimi treningami i startami w najbardziej wymagających biegach ultra w Polsce. Ukończenie pozostałych biegów Korony zajęło mu dokładnie dwa lata.

To nie tylko sportowy sukces, ale także dowód ogromnej konsekwencji i wytrwałości. Ultramaratony to biegi, w których granice wyznacza nie tyle ciało, co głowa - zmęczenie, kryzysy i walka z samym sobą są ich nieodłącznym elementem. Dziś Przemysław Rakowski może z dumą powiedzieć, że dołączył do elitarnego grona biegaczy, którzy zdobyli Koronę Polskich Ultramaratonów. To powód do dumy nie tylko dla samego zawodnika, ale również dla Godzikowic i całej gminy Oława.

Na pozostałe biegi składały się poniższe wydarzenia, w kolejności, jakie zostały po kolei zdobyte: 

Zamieć 24h 2024 - 108km i 7000m przewyższenia, bieganie w Szczyrku na szczyt górski Skrzyczne, pętle o długości około 14km
Niepokorny Mnich 2024 - 95,2km i 4940m przewyższenia, start i meta w Szczawnicy, trasa po Pieninach
Supermaraton Gór Stołowych 2024 - 55km i 2400m przewyższenia; Góry Stołowe - start w Karłowie i meta na Szczelińcu
Bieg Ultra Granią Tatr 2024 - 72km i 5000m przewyższenia, bieg przez Tatry ze startem w Dolinie Chochołowskiej i metą w Kuźnicach Zakopanem

Łemkowyna Ultra Trail 2024 - 150km i 5860m przewyższenia; Start w Krynicy Zdrój i meta w Komańczy; trasa przez Główny Szlak Beskidzki
Zimowy Ultramaraton Karkonoski 2025 - 48km i 2150m przewyższenia; Ze Szklarskiej Poręby do Karpacza, przez Śnieżkę
Chudy Wawrzyniec 2025 - 82km i 3825m przewyższenia; Start w miejscowości Rajcza i metą w Ujsoły, Beskid Żywiecki
Bieg 7 Dolin 2025 - 100km i 3740m przewyższenia; Start i meta w Piwnicznej Zdrój, Beskid Sądecki
Kalista Setka 2025 - 100km po krótkiej pętli w parku, miała raptem 2km i trzeba było zrobić 50 okrążeń. Jak sama nazwa wskazuje bieg jest w Kaliszu i jest to najstarszy ultramaraton w Polsce.

Czy był jakiś ultra, który zapamiętasz na długo? Taki, który sprawił Ci największą trudność?
Każdy z tych biegów zostanie w mojej pamięci, gdyż z każdym wiąże się osobna historia, osobna przygoda, osobni ludzie których poznałem, każdy bieg nauczył mnie czegoś innego. Na pewno Rzeźnika będę zawsze wspominał, bo to był mój pierwszy Ultra bieg który ukończyłem, a zrobiłem go razem z przyjacielem i zawsze mam z kim do tego wydarzenia wracać. A wierzcie mi sporo tam przeżyliśmy przez te ponad 21h na trasie. Innym takim trudnym biegiem, który weryfikował biegaczy była Zamieć 24h, gdzie biegaliśmy w śnieżycy panującej na szczycie Skrzyczne, a na dole w mieście przez połowę biegu padał deszcz. Takie mieszane warunki zimową porą dają popalić. Roztopiony śnieg i błoto sprawiły, że 90% wyścigu przebiegło w zamkniętych butach, mało który uczestnik robił tam więcej niż minimalne 4 okrążenia, które były wymogiem. Ja walczyłem cały czas i w 24h zrobiłem 8 okrążeń i zająłem 6 miejsce open. Natomiast jednym z najtrudniejszych biegów na tej liście, bez wątpienia jest Bieg Ultra Granią Tatr, gdzie na dystansie około 72km do pokonania jest ponad 5000m przewyższenia, na co mamy tylko 16,5h i limity czasowe po drodze. Trasa biegu jest niezwykle wymagająca technicznie a jednocześnie piękna, prowadzi szlakami Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wydarzenie odbywa się w drugiej połowie sierpnia, mnie spotkał tam ponad 320C upał, w innych edycjach zdarzały się burze i ulewy. Żeby dostać się na ten bieg trzeba mieć punkty kwalifikacyjne z innych zawodów, a ukończenie Ultra Grani Tatr daje mnóstwo radości i satysfakcji.

Z którego ultra jesteś najbardziej dumny? Może był jakiś, w którym pobiłeś swoją życiówkę
Z każdego ultra jestem dumny bez wyjątku. Oczywiście były biegi lepsze, gdzie miałem miejsce w top 10 Open albo nawet 1 czy 3 miejsce w kategorii wiekowej M30, ale były też te biegi gorsze, gdzie doskwierały mi jakieś urazy, a jeden ze startów był w okresie, gdzie miałem anemię i bardzo słabą wydolność, mocno się męczyłem na tym biegu. Biegów górskich nie da się tak samo porównywać jak biegów ulicznych. Zwłaszcza ultra, gdzie kilometrów jest bardzo sporo (najdłuższy bieg miał 150km), a do tego mamy do czynienia z przewyższeniami, a biega się kilkanaście godzin i warunki pogodowe mogą się zmieniać w trakcie. Nasz wynik jest zależny od wielu różnych czynników, a nad niektórymi nie mamy kontroli. Dlatego ja zawsze oceniam swój bieg z perspektywy tego "czy dałem z siebie wszystko?". To bardzo pomaga, bo może nie zawsze uda się zrobić życiówkę, ale zawsze możemy z siebie dać maksymalny wysiłek.

Jak się przygotowujesz do ultramartonów? Czy przygotowywanie się do takich biegów wiąże się z wyrzeczeniami?
Moje przygotowanie do biegów ultra składa się z kilku "części", jest to: - bieganie trzy razy w tygodniu, w tym dwa razy po asfalcie i raz w tygodniu jadę pobiegać po górkach (w układaniu treningów biegowych pomaga mi znajomy biegacz): -  trening siłowy/crossfit jako narzędzie wzmacniające całe i do tego rozciąganie kilka razy w tygodniu na poprawę mobilności. Oprócz tego treningu fizycznego, dbam również o właściwe nastawienie mentalne. Inspirują mnie historie innych sportowców, biznesmenów czy też innych osób sukcesu. Silna głowa przydaje się wtedy, kiedy ciało zaczyna słabnąć i przychodzi kryzys, a kryzys zawsze przychodzi.  Dla kogoś może się to wydawać dużo albo że są to jakieś wyrzeczenia, dla mnie jest to po prostu styl życia oraz pasją, której jestem oddany do końca. Na starość nie będę przecież wspominał ile i jakich filmów obejrzałem albo co było ciekawego na Tik-Toku, chcę mieć prawdziwe wspomnienia i coś do czego będę mógł wracać. No i cieszy mnie fakt, że inspiruję inne osoby z mojego otoczenia do robienia ciekawych rzeczy.

Jak się czujesz, jako jeden ze 100 zawodników w Polsce z takim wyczynem?
Szkoda, że nie zrobiłem tego szybciej.  A tak poważnie, to miłe uczucie, że należy się do takiego specjalnego i wyróżnionego grona. Miejsce na tej liście nie ma takiego znaczenia, jak fakt pokonania tych wszystkich wyzwań, kryzysów oraz przeszkód jakie towarzyszyły każdemu biegowi. Osobiście uważam, że to właśnie daje największą satysfakcję oraz to kim się stajemy robiąc trudne rzeczy. Już nie jestem tym samym Przemkiem, którym byłem przed tym wyczynem. Jestem silniejszy pod każdym względem.

 W Polsce bieganie jest już mocno rozwinięte, a Ty jako doświadczony biegacz, jakie dasz rady tym, którzy chcą zacząć tę przygodę?
Nie słuchaj tych, którzy mówią Ci nie dasz rady...Ja pamiętam jak kilka lat temu - chyba z siedem, gdy zaczynałem biegać, po jednym z biegów tutaj w okolicy rozmawiałem z kolegą i opowiadałem jemu jakie biegi chcę ukończyć w ciągu kilku miesięcy. Było to kilka biegów z przeszkodami oraz mój pierwszy maraton. Inny biegacz, który przysłuchiwał się mojej rozmowie z kolegą wtrącił się i powiedział, że nie dam rady. Za mało biegam i nie uda mi się... Na szczęście nie posłuchałem go, podszedłem do każdego biegu i go ukończyłem. Ukończyłem też znacznie więcej i trudniejszych rzeczy. Nie bójmy się wyzwań, stawiajmy im czoła. Jak zaczynasz swoją przygodę z bieganiem, zacznij powoli, rozwijaj się. Odpowiednia osoba czy też trener może Ci w tym pomóc. Zacznij pomału, wzmacniaj swoje ciało oraz umysł. Nikt nie zaczynał swojej przygody od razu od 100km, ja też do tego dochodziłem latami.

Jakie masz kolejne plany biegowe? 
W tym roku odkryłem inną piękną formułę biegów ultra, pochodzi ona ze Stanów Zjednoczonych, nazywa się Backyard Ultra. Debiutowałem w tej formule we wrześniu tego roku, w Dąbrowie Górniczej na Backyard Zagłębie, na 130 biegaczy ukończyłem na 9 miejscu. Całkiem dobry wynik jak na pierwszy raz. Zawody polegają na tym, że o każdej pełnej godzinie startują wszyscy zawodnicy i mają do pokonania pętlę o długości 4,167 mili (6.706 km). Jeżeli biegacz pokona pętlę np. w 45 min to ma 15 minut na odpoczynek i o kolejnej pełnej godzinie przystępuje do kolejnej pętli. I tak do końca, aż zostanie tylko jeden biegacz na trasie. Nazywam to bieganiem masochistycznym, bo wygrywa ten który wytrzyma najdłużej. Rekord świata wynosi prawie 800km i bieg trwał 119h. Cel jaki stawiam sobie w przyszłym roku, to wygranie Polskiej Ligi Backyard Ultra.

To właśnie praca ze sposobem myślenia od lat stanowi ważny obszar zainteresowań Przemysława Rakowskiego. Poza bieganiem pasjonuje się coachingiem oraz wspieraniem innych w rozwoju, zarówno w sporcie, jak i w życiu prywatnym, zawodowym oraz biznesie. Pomaga zmieniać schematy myślenia i ograniczające nastawienie mentalne, które często stają się największą przeszkodą na drodze do realizacji celów.

Swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się między innymi poprzez autorski kanał na YouTube, a także podczas indywidualnych konsultacji, coachingu i mentoringu, pomagając innym pokonywać bariery wewnętrzne i zewnętrzne oraz konsekwentnie budować sukces.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}