Schronisko jest prawie puste. Udało się znaleźć domy tymczasowe dla psów i kotów
Zima nie odpuszcza, w najbliższym czasie prognozowane są silne mrozy. W miniony wtorek, Stowarzyszenie Wolontariuszy Przystanek Przytulisko Oława wyszło z apelem o domy tymczasowe dla psiaków, które przebywają w schroniskowych kojcach. Dzień później schronisko było prawie puste...
Telefony dzwoniły jeden po drugim, było ich ponad 50. Pod schroniskiem ustawiały się kolejki osób gotowych zabrać psy pod swój dach. W pewnym momencie wydarzyło się coś, co zdarza się niezwykle rzadko: zabrakło zwierzaków do wydania. To była błyskawiczna reakcja i ogromna empatia. Mieszkańcy pokazali, że solidarność działa, a dobro naprawdę wraca, czasem merdając ogonem albo mrucząc z wdzięczności. Wspólnymi siłami udało się uratować znacznie więcej niż tylko łapy przed zimnem.
-Dzięki Wam największe mrozy nie były wyrokiem. Otworzyliście domy, serca i drzwi - daliście schronienie tym, którzy najbardziej go potrzebowali. Każde zabrane ze schroniska zwierzę to ciepło, bezpieczeństwo i realna zmiana - informuje Stowarzyszenie Wolontariuszy Przystanek Przytulisko Oława.
Aktualnie w schronisku zostały zwierzaki, które nie mogły go opuścić z różnych względów. Dwa psiaki zabezpieczone w ciepłych pomieszczeniach (Jankes psiak na kwarantannie i Balbinka, która nie ufa obcym) oraz 9 kotów, które czekają na zabiegi kastracji lub na domki bez innych kotów.