Tonął w Jelczańskim stawie
Dodano:
Autor:
Dzisiejszego popołudnia na stawie w Jelczu-Laskowicach mężczyzna wszedł do wody i już nie wyszedł.
30 czerwca około godziny 12:30 mężczyźni zgłosili, że ich kolega wszedł do wody i już nie wyszedł. Rozpoczęły się poszukiwania w wodzie, ludzie, którzy w tym momencie byli na miejscu zrobili "łańcuch życia" i wspólnie z ratownikami poszukiwali młodego mężczyzny. Na szczęście udało się go wydostać na powierzchnię, przebywał około 10 minut pod wodą.
Jego reanimacja trwała ponad 40 minut, udało się przywrócić czynności życiowe. Na miejsce lądowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało mężczyznę do szpitala. Była również straż pożarna, karetka pogotowia ratunkowego i policja.
23-latek zmarł w szpitalu.
Zgłoś naruszenie
{{ violation.success }}