Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Złodzieje w akcji. Skradziono luksusowego Mercedesa

Dodano: Autor:
Dzisiejszej nocy w Oławie doszło do kradzieży kolejnego samochodu. Tym razem łupem padł Marcedes.

Od początku roku na terenie powiatu oławskiego zostało skradzionych aż sześć samochodów. Prawdopodobnie wszystkie pojazdy skradziono na tak zwaną "walizkę".  Do kolejnej kradzieży doszło w nocy 14 kwietnia w Oławie. Tym razem łupem złodziei padł luksusowy Mercedes G AMG za kilkaset tysięcy złotych.

Policja ostrzega! 

Coraz popularniejsze stały się kradzieże samochodów z systemem bezkluczykowym. Złodzieje coraz częściej sięgają po taką formę, jest ona łatwa i mało ryzykowna. Policja informuje i ostrzega, w jaki sposób ustrzec się przed rabusiami.

Złodzieje coraz chętniej kradną tzw. metodą na walizkę, która wykorzystuje bezkluczykowy dostęp do aut. Rabusie zabierają pojazd, a właścicielowi pozostają jedynie kluczyki. -Do takiego modelu działania potrzebne są dwie współdziałające osoby. Każda z nich jest wyposażana w urządzenie służące do wzmacniania sygnału z kluczyka. Jedna osoba trzyma urządzenie, próbując zbliżyć się do drzwi lub okna domu, gdzie spodziewa się znaleźć odłożone kluczyki. Druga zbliża się do samochodu – w okolice klamki lub tylnej klapy, gdzie umieszczone są anteny odbiorcze bezprzewodowego systemu. W niektórych samochodach wystarczy, że zbliżą się tylko do dwóch punktów, nic więcej nie muszą robić, by samochód się otworzył. W innych np. trzeba kilka razy dotknąć guzika w klamce. Następnie muszą przenieść część odbiorczą urządzenia do wnętrza samochodu, gdyż samochód myśląc, że kluczyk jest na zewnątrz nie uruchomi się. Po wykonaniu tych czynności wystarczy, że uruchomią zapłon i mogą niepostrzeżenie odjechać. Złodzieje często trzymają samochód uruchomiony, żeby umożliwić jego dalszy samodzielny transport. Zagrożeni są posiadacze samochodów z tzw. „inteligentnymi” kluczykami, bez względu na to czy mieszkają w blokach, czy też w domkach jednorodzinnych. Tak naprawdę sygnał z kluczyka nie jest wzmacniany. Złodzieje łapią oryginalną częstotliwość kluczyka i zmieniają ją na inną, by przesłać ją na dużą odległość- informuje Wioletta Polerowicz z oławskiej policji. 

Możemy samodzielnie zabezpieczyć się przed atakiem, trzymając kluczyki, chociażby w metalowym pudełku. Należy również zwrócić uwagę, by nie trzymać ich przy drzwiach czy oknie. -Urządzenia wykorzystywane przez złodziei również mają swój ograniczony zasięg. Jeśli kluczyk będzie w bardziej odległym punkcie mieszkania, to atak może się nie udać. Mało praktyczne wyjmowanie baterii z kluczyka też działa, gdyż metoda na walizkę wymaga, by w kluczykach była aktywna bateria. Woreczki ochronne dostępne na rynku, również działają. Pamiętajmy, że złodziejom najwięcej czasu zajmuje logistyka, sam proces przesłania sygnału to sekundy- dodaje policjantka. 

fot: zdjęcie poglądowe / (autor: Vauxford)

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (14)

c
cześ
Już jest rozbierany na przeszczepy :D
A
AsusROG
je**ne nieroby zeby się nim rozje***i po drodze.
z
zdzichu
Ty jesteś nierób, przy kradzieży takiego auta trzeba popracować, auto pewnie w leasing, ubezpieczone, takie życie, na biednego nie trafiło. Po za tym, muszą je spieniężyć co jest pewnie najtrudniejsze, praca ryzykowna. To nie jest tak, że on sobie idzie i kradnie, pewnie ktoś im to zlecił, więc dostaną ochłapy, a że Policja nie łapie przestępców, organizujących takie akcje tylko gnojków co piją piwo i palą trawę na ławce, to już zapomniałeś?
M
Mieszkaniec
@zdzichu ...w sumie nie wiem jak Ci odpowiedzieć, żeby Cię nie obrazić. Takie standardowe myślenie Janusza Cebularza, "łon ma, to go steć...". Przy tych autach nie trzeba w ogóle pracować, takie "perełki sąrobione pod zamówienie, więc jak zczytali kluczyć, to podeszli, otworzyli i pojechali zapakować w kontener. Teraz to auto albo jedzie na wschód, albo na południe.
A
AsusROG
@zdzichu na dzień dobry nie zatrybileś komentarza więc szkoda na dalszą dyskusję dzięciole z Tobą.
M
Miastowy
Na bank widziałem go na Trzebnickiej we Wrocławiu. Zwróciłem uwagę na te charakterystyczne felgi, szczęki i kierowcę. 40 latek, łysy i nie wyglądał na grzecznego chłopca więc on raczej wie co się stało z jego samochodem.
B
BKK
Zapoznaj się z hasłem "analfabeta wtórny". Przeczytaj też ostatnie zdanie w tekście i postaraj się (wiem, dużo wymagam) zrozumieć. Jak nie wyjdzie za pierwszym razem, to czynność powtarzaj do skutku.
B
BKK
Janek, jesteś kretynem!
A
Anonim
Kto bogaty, tego wina. Nie pilnujesz to tracisz. Ukradną ci i na żyletku części, by nie było podejrzeń
L
Lotyrxyk
Życzę Ci żeby tobie zawineli tego twojego passata 1.9 tdi za tak idiotyczne myślenie ;)
B
Bydlak
Jakby miał seicento to by mu nie ukradli. Samo życie
J
Ja
Pani rzecznik udzieliła wielu informacji. Ja się tylko chciałbym dowiedzieć co policja robi w sprawie. Tak sobie myślę o policji w naszym mieście ale chyba ogólnie tak to wygląda w PL. Patroli na ulicach nie widać. Nocne patrole to już wogole rzadkość Piesze patrole to abstrakcja . A nocne piesze patrole to science fiction
S
Stefek
się wioskowy znawca odezwał. Takich aut się nie kradnie na części, bo jak kogoś stać na takie auto to ma po pierwsze ubezpieczenie AC, a po drugie nie będzie brał części z niewiadomego źródła.
c
cześ
Boją się chodzić po nocy, tyle teraz jest przemocy :D

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}