Złote Gody w Oławie. 50 lat razem świętowali Grażyna i Sylwester Kwiatkowscy
To szczególny moment w życiu każdego małżeństwa, pół wieku wspólnej drogi, codziennych radości, wyzwań i budowania relacji opartej na miłości, zaufaniu i wzajemnym wsparciu. Ten wyjątkowy jubileusz obchodzili Państwo Grażyna i Sylwester Kwiatkowscy.
Małżeństwo świętowało swoje Złote Gody, w czwartek, 23 kwietnia, w Urzędzie Stanu Cywilnego w Oławie. Z tej okazji jubilaci zostali uhonorowani Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, które nadawane są przez Prezydenta RP. W imieniu głowy państwa odznaczenia wręczył burmistrz Oławy, Tomasz Frischmann, składając jednocześnie gratulacje oraz życzenia zdrowia i kolejnych wspólnych lat.
Uroczystość miała wyjątkowy, rodzinny charakter, a jej szczególnym akcentem była obecność niezwykłego gościa. Wśród bliskich jubilatów znalazła się mama pani Grażyny, która w tym roku obchodzi 97. urodziny.
Państwo Kwiatkowscy poznali się w pracy, oboje pracowali w Rejonie Budowy Dróg i Mostów i jak wspominają był to czysty przypadek. Z uwagi, że Pan Sylwester był bardzo wstydliwy, to koledzy wzięli sprawy w swoje ręce. Kiedy Pani Grażyna była na bazie w Jelczu-Laskowicach, wtedy usłyszała, że mówią do męża "mamy dla Ciebie fajną dziewczynę". - Ja wtedy wychodziłam z samochodu, jeden z kolegów wziął mnie na ręce, zaniósł do szatni i powiedzieli do niego "przynieśliśmy Ci w prezencie". I tak już zostało - mówi Pani Grażyna.
Jubilatka pochodzi z Niemila, a Pan Sylwester z Górki (miejscowość pod Strzelinem). Spotykali się ze sobą prawie dwa lata, następnie 5 kwietnia 1975 roku w oławskim Ratuszu był ślub cywilny, a następnie kościelny w Niemilu. Doczekali się córki Gabrieli i syna Marcina oraz wnuczki Karoliny i wnuków Fabiana i Alana.
Jubilaci życzą sobie teraz na kolejne lata spokoju i zdrowia. A jaka jest ich recepta na długie, wspólne życie? - Cierpliwość i to, że człowiek mimo różnych spięć, bo wiadomo, że nie ma idealnych małżeństw, chce być razem - to jest najważniejsze - wyjaśnia Pani Grażyna.