Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Znowu chcieli wyłudzić pieniądze przez telefon

Dodano: Autor: Redakcja

Zdecydowana postawa pracownicy jednego z oławskich banków zapobiegła wyłudzeniu przez oszustów kilkudziesięciu tysięcy złotych, które mieszkanka powiatu oławskiego zamierzała wypłacić ze swojego konta i przekazać oszustom.

10 czerwca z 59-letnią mieszkanką gminy Oława skontaktowała się oszustka podając się najpierw za synową a potem za policjantkę. Naciągaczka zadzwoniła na numer komórkowy 59-latki i zwracając się do niej słowami „mamo” poinformowała, że jej mąż, a syn niedoszłej ofiary spowodował wypadek i pilnie są potrzebne pieniądze na wpłatę kaucji za syna. Wersję tę uwiarygodnił drugi telefon, gdzie dzwoniąca podała się za policjantkę i potwierdziła wcześniej podane okoliczności. Dalej sprawy potoczyły się błyskawicznie. 59-latka poszła do banku z zamiarem wypłaty znacznej sumy pieniędzy. Jednak czujna postawa pracownicy banku zapobiegła utracie finansów właścicielki lokaty. Pracownica słysząc jaką kwotę ma wypłacić nabrała podejrzeń, że kobieta może paść ofiarą oszustwa. Urzędniczka, o swoich podejrzeniach natychmiast poinformowała policję. Funkcjonariusze błyskawicznie zjawili się w banku i podjęli dalsze czynności, dzięki którym nie doszło do przekazania pieniędzy.

Jak się okazało w tym dniu, w samej Oławie próbowano oszukać jeszcze kilka innych osób, które nie dały się zwieść naciągaczom.

Na szczęście coraz częściej przestępstwa na tzw. „wnuczka” i wszelkie jego odmiany, kończą się na nieudanych próbach wyłudzeń pieniędzy, mieszkańcy nie tracą oszczędności, tylko informują policję o próbach oszustw.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (2)

r
ryba
59 lat, a zachowała się jak niedosłysząca 80 letnia staruszka. Wystarczyło skontaktować się z synem i po sprawie.
c
cześ
co ona telefonu nie miała, normalnie jak na początku XX w. masakra

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}