Duży pożar domu w Starym Otoku. Na miejscu pracuje kilka zastępów straży pożarnej
Gęsty dym unoszący się nad okolicą zaniepokoił mieszkańców i był widoczny z dużej odległości. Na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej. Jak przebiegała akcja i co wiadomo o przyczynach pożaru?
W środowy poranek, 24 czerwca, służby ratunkowe zostały zadysponowane do pożaru budynku mieszkalnego w Starym Otoku. Zgłoszenie wpłynęło kilka minut po godzinie 8:00. Nad okolicą szybko pojawiły się gęste kłęby dymu, które były widoczne z dużej odległości. Jak udało nam się ustalić, ogień pojawił się na poddaszu jednego z budynków. Do akcji skierowano strażaków z JRG Oława, JRG Jelcz-Laskowice oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, między innymi z Bystrzycy, Wierzbna, Jelcza-Laskowic i Minkowic Oławskich.
Pożar udało się stosunkowo szybko opanować i ugasić. Obecnie strażacy prowadzą prace związane z przelewaniem wodą elementów konstrukcji dachowej oraz częściową rozbiórką dachu. Działania mają na celu wykluczenie obecności ukrytych zarzewi ognia. Budynek znajduje się około 500 metrów od głównej drogi na trasie Oława - Jelcz-Laskowice. Jest to jedyny dom w tej części Starego Otoku, oddalony od innych zabudowań.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trzy osoby przebywające w budynku opuściły go samodzielnie jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest jeszcze znana. Będzie ona ustalana po zakończeniu działań gaśniczych i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
Na miejsce ma udać się również wójt Gminy Oława, Artur Piotrowski.