Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Głośno na temat jelczańskiego punktu medycznego

Dodano: Autor:

W czwartkowe popołudnie jelczańscy radni dyskutowali podczas Komisji Kultury, Oświaty, Sportu i Zdrowia co dalej z zamkniętym kilka dni temu punktem nocnej i świątecznej pomocy medycznej. Choć o samej możliwości zamknięcia punktu i problemach z nim związanymi mówiło się już od dawna, dopiero teraz, gdy decyzją starosty Zdzisława Brezdenia kilka dni temu praca punktu została wstrzymana, o sprawie zaczęło się robić znacznie głośniej.

W spotkaniu poza rajcami wzięli udział burmistrz Bogdan Szczęśniak, zastępca Romuald Piórko, radni powiatu Piotr Stajszczyk i Alicja Szóstak, mieszkańcy miasta oraz prezes przychodni Janusz Bolanowski. Ku zdziwieniu wszystkich, na sali nie pojawił się jednak nikt ze Starostwa Powiatowego. Do radnych dotarł natomiast list, w którym Zdzisław Brezdeń informuję, że formuła spotkania otwartego jest nie do przyjęcia, a problem powinien być rozwiązana wcześniej, ponieważ dochodziło już do spotkań w tej sprawie.

Już na samym początku, Radny Krzysztof Skrzydłowski (PiS) złożył wniosek o zmianę w budżecie i przekazania kwoty 150 tysięcy złotych na utrzymanie punktu do końca 2016 roku. Jak tłumaczył, kwota nie jest wyssana z palca. Taka suma została mu podana w rozmowie przez dyrektora ZOZ Andrzeja Dronsejko. Radni nie byli jednak do końca przekonani o poprawności tej kwoty, padały pytania i zarzuty o grę polityczną, jednak samemu wnioskodawcy uniemożliwiono dojścia do głosu. Ilością głosów 7/2 wniosek został odrzucony.

W blisko dwu godzinnej burzliwej dyskusji radni jednogłośnie stwierdzili, że punkt medyczny powinien istnieć. - Długo o taki punkt walczyliśmy, a teraz z dnia na dzień został on zamknięty, bez informowania o tym fakcie mieszkańców. Obecnie, gdy ktoś będzie chciał zrobić jeden zastrzyk, będzie musiał jechać kilka kilometrów do Oławy, a nie każdy ma auto i czas czekać w długich kolejkach na swój zabieg. W ostatnich latach przekazaliśmy dobrowolnie ogromne sumy pieniędzy m.in. na szpital powiatowy oraz budowę szkoły specjalne, a dziś powiat odwdzięcza nam się zamknięciem punktu. Do końca jednak nie wiadomo jak go przywrócić, kto to ma zrobić i ile na jego utrzymanie jest potrzebnych pieniędzy, ponieważ nikt z decydentów nie przybył na rozmowy. - Pieniędzy na pewno się znajdą, trzeba tylko drugiej strony do rozmów, dziś nikt do nas nie przyjechał — mówił burmistrz Bogdan Szczęśniak.

Wśród pomysłów na utrzymanie placówki w mieście pojawiła się propozycja przekazania punktu pod zarządzanie przychodni i jej dofinansowanie. Będący na sali prezes Janusz Bolanowski uważa, jednak że jest to prawnie zakazane. Sprawą na wniosek przewodniczącego komisji Tadeusza Babskiego ma zająć się urzędowy prawnik, który na najbliższą sesję wyjaśni, czy takie rozwiązanie jest możliwe.

Do Starostwa Powiatowego ponownie zostanie wysłane zaproszenie do dyskusji. Radni chcieliby, aby starosta Zdzisław Brezdeń lub ktoś z zarządu powiatu pojawił się na najbliższej sesji rady miejskiej. Chcą rozmawiać i rozwiązać problem, jednak jak twierdzą, potrzebna jest do tego również druga strona, która ich unika i lekceważy. Sprawy nie ma końca, a mieszkańcy już odczuwają brak punktu medycznego.

Reklama
Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (9)

B
Bartosz
Popierdolilii chuja ustalili.
n
nieurzednik
wina leży po dwoch stronach, i starosty i burmistrza ewidentnie się podczas tych wcześniejszych spotkań nie dogadali lub nie chcieli dogadać, staroście skończyła się kasa wiec zamknąć punkt... radni bronią burmistrza bo jest ich.. ale hallo strosta też jest wasz... jak ktoś się nie chce dogadać to się nie dogada... a cierpią na tym zwykli mieszkańcy ktorzy maja gdzieś gierki partyjne
c
cześ
ja tam wolę całodobowe punkty monopolowe :D
M
Mariusz
Czytam ten artykul i zastanawiam sie nad jednym Mlody Skrzydlowski znalazl rozwiazanie zlozyl wniosek radni go odrzucili po czym twierdza ze wszystkim zalezy zeby ten punkt istnial..jakas paranoja albo ja czegos nie rozumiem
c
ciak
zamknąć ten punkt medyczny a zaoszczędzoną kasę dać pielęgniarkom bo tym to zawsze mało
s
słowik
Szczęśniak od dawna o tym wiedział, ale czekał aż zamkną, tylko po to żeby dowalić PISowi.laskowiczan ma w d....
A
Artek
władze miasta musiały wiedzieć że jest problem z punktem i dojdzie do jego zamknięcia ... burmistrz sam przyznał że były spotkania jedno w grudniu 2015 czyli 6 miesięcy temu a on nic nie zrobił ? powinien naszykować kasę zaraz po wyjściu z tamtego spotkania
b
blue
Czy takie darmozjady co siedzą i pierdzą w stołki będą przejmować się zwykłymi ludźmi?Wiadomo,że nie.Oni tylko myślą jak nabić własne portfele.Przysłowiowa kiełbasa wyborcza została dobrze sprzedana to teraz społeczeństwo mają gdzieś.Zaczyna się odbijanie piłeczki.
L
LAS KOWICE
Dyżur został przeniesiony do Oławy do szpitala. Decyzję o przeniesieniu podjął powiat. Jeżeli problemem są pieniądze to dlaczego dyżur nie zlikwidowano tylko przeniesiono? A co do finansowania podobnej opieki przez gminę to dr Bolanowski stwierdził, że jest to niezgodne z prawem - prawnicy mają to sprawdzić. Tyle fakty, kyoś chce z tym dyskutować?

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}