Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Najdroższy parking w mieście. Jeśli tu zaparkujesz, zapłacisz 300 złotych

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: olawa24.pl

24 marca, PKS Oława wprowadziło zmianę organizacji ruchu na Dworcu Autobusowym PKS przy ulicy 3 Maja. Teren jest własnością prywatną. Parkowanie bez zezwolenia może słono kosztować.

Na terenie Dworca Autobusowego wprowadzono regulamin parkowania. Zgodnie z nim, parkować można tylko wtedy, jeśli posiada się odpowiednie zezwolenie od właściciela terenu.

-Pojazdy zaparkowany bez ważnego zezwolenia wydanego przez PKS w Oławie S.A. zapłacą za każdy postój 300 zł netto. - czytamy w umieszczonym na terenie dworca regulaminie.

Dodatkowo pojazdy, które będą zaparkowane niezgodnie z regulaminem oraz pozostawione w miejscach gdzie jest to zabronione, utrudniając ruch, będą odholowane na koszt właściciela pojazdu.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (2)

A
Ala i As
A niby na jakiej podstawie. Z tych zdjęć nic nie wynika. Znak B36 zakaz zatrzymywania obowiązuje w stronę 3Maja. I nie oznacza bynajmniej płatnego parkowania. Znak Strefa ruchu też jest po złej stronie. Jedynie nad tabliczką jest chyba bo nie widać dokładnie znak B1 zakaz ruchu i za to można ew. dostać mandat ale ta tabliczką też jest "naciągana"
O
Obywatel
Powieszenie samej tablicy nie obliguje właściciela na nałożenie kary pieniężnej (Postanowienie SN, szczegóły google. Jako przykład podam, że gdyby taką tabliczką można było załatwić sprawę, wszystkie wspólnoty mieszkaniowe rozwiązały by swoje problemy). Policja ani straż miejska, nie ma prawa interweniować w tej kwestii na prywatnych posesjach (te same problemy wspólnot mieszkaniowych, parkingów sklepowych zamkniętych, etc.). Jak dostaniecie notatkę za wycieraczkę, możecie ją wyrzucić (do śmietnika, bo za zaśmiecanie jest już prawdziwy paragraf) i zapomnieć o sprawie. Nawet jeśli przyjdzie do Was powiadomienie, ze zdjęciem, że za wycieraczką notatka (mandat) był, to mówicie, że jak Wy podeszliście do auta to było nieczytelne, nie było nic w ogóle (ktoś mógł zabrać, wystawiający mógł zrobić zdjęcie i zabrać papier) i druga sprawa, domagacie się pisemnego postanowienia sądu uprawniającego PKS do pozyskania Waszych danych korespondencyjnych z uzasadnieniem, bo bez tego PKS naruszył kilka rozporządzeń UODO. Podsumowując, kogoś z PKS będzie bolało, bo może sobie tę tabliczkę wetknąć. Ja na Oławskim Kauflandzie niegdy nie biorę biletu, parkuję tam tylko jak jadę na zakupy, ale zawsze zapominam o bilecie, czysta skleroza, zero złośliwości. Nigdy nie zapłaciłem tej śmiesznej opłaty, a miałem już świstek za wycieraczką. Czekam, aż na podstawie numeru rejestracyjnego samochodu, prywatna firma pozyska moje dane kontaktowe.

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}