Nie ma zgody na bandytyzm. Próba starcia kibiców w Oławie udaremniona
Zdecydowana i szeroko zakrojona akcja policji zapobiegła eskalacji agresji podczas meczu czwartej ligi. Spotkanie meczu piłkarskiego było objęte wzmożonym zabezpieczeniem, a dzięki szybkiej reakcji służb nikt nie odniósł obrażeń.
Mecz rozpoczął się w sobotę, 25 kwietnia o godzinie 16:00 na stadionie OCKF w Oławie. Jak informuje Wioletta Polerowicz, nad bezpieczeństwem przed, w trakcie i po meczu czuwali funkcjonariusze różnych pionów, prewencji, ruchu drogowego oraz operacyjnego. W działania zaangażowano również policjantów z Oddziału Prewencji Policji we Wrocławiu oraz Samodzielnego Oddziału Prewencji Policji w Legnicy. Na ulicach Oławy widoczne były wzmożone siły, w tym funkcjonariusze z psami służbowymi oraz specjalistyczny sprzęt do zabezpieczania imprez masowych.
- Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania stadion został sprawdzony przez psa służbowego wyszkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych. Działania Policji prowadzone były wielotorowo i ukierunkowane przede wszystkim na zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom wydarzenia. Funkcjonariusze dbali o porządek publiczny zarówno w rejonie stadionu, jak i na terenie miasta oraz trasach dojazdowych, usprawniając jednocześnie ruch drogowy - informuje rzeczniczka.
Do najpoważniejszego incydentu doszło na ulicy 3 Maja. Pomimo braku zgody na udział kibiców drużyny przyjezdnej, sympatycy Górnika Wałbrzych pojawili się w Oławie. W pewnym momencie grupa chuliganów próbowała doprowadzić do konfrontacji z innymi pseudokibicami. Dzięki natychmiastowej reakcji policjantów nie doszło jednak do starcia ani eskalacji agresji.
W związku ze zdarzeniem funkcjonariusze zatrzymali 14 osób. Odpowiedzą one między innymi za niestosowanie się do poleceń policjantów oraz odmowę podania danych osobowych.
Policja podkreśla, że nie ma i nie będzie zgody na chuligańskie zachowania, zarówno na stadionach, jak i poza nimi. Każdy przejaw agresji spotka się ze zdecydowaną reakcją służb oraz konsekwencjami prawnymi.