Policja zabrała głos w sprawie Konrada Kusia. Trwa procedura zwolnienia ze służby
Wracamy do sprawy policjanta z Komendy Powiatowej Policji w Oławie, wokół którego w ostatnich dniach pojawiło się wiele komentarzy i pytań w mediach społecznościowych. Zwróciliśmy się do oławskiej komendy z prośbą o odniesienie się do pojawiających się informacji.
W odpowiedzi rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oławie, Wioletta Polerowicz, poinformowała, że ze względu na obowiązujące przepisy nie jest możliwe udzielanie informacji dotyczących sytuacji zdrowotnej konkretnego funkcjonariusza ani szczegółów związanych z jego nieobecnością w służbie.
- Odnosząc się do przesłanej korespondencji, w której wskazuje Pani z imienia nazwiska jednego z funkcjonariuszy ze stanu Komendy Powiatowej Policji w Oławie, a same pytania dotyczą stricte jego sytuacji zdrowotnej i wynikającej z nie nieobecności w służbie, muszę poinformować, że zgodnie z obowiązującymi przepisami na tak zadane pytania - odpowiedzi udzielić nie możemy - informuje Wioletta Polerowicz.
Jednocześnie policja postanowiła odnieść się do informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej. Jak podkreślono, sprawy kadrowe funkcjonariuszy prowadzone są zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, procedurami administracyjnymi oraz z uwzględnieniem interesu służby. W przesłanym stanowisku wskazano, że każdy przypadek naruszenia dyscypliny służbowej lub przepisów prawa jest szczegółowo analizowany przez odpowiednie komórki kontrolne i kadrowe Policji. Dotyczy to również obecnie procedowanej sprawy funkcjonariusza z Oławy. - Potwierdzić możemy, że wobec funkcjonariusza z Oławy, po otrzymaniu pełnej informacji od Komendanta Powiatowego Policji w Oławie na temat przebiegu jego niespełna 5 letniej służby, w maju 2026 roku Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu podjął decyzję o wszczęciu postępowania administracyjnego w kierunku jego zwolnienia ze służby. Podstawą faktyczną wszczęcia była nieobecność funkcjonariusza w służbie przez 359 dni, w okresie od 2022 do 2026 roku i sprawa ta jest nadal w trakcie procedowania. Ze wstępnych analiz wynika, że tylko 30 procent absencji funkcjonariusza może zostać uznane za mające związek ze służba, ale nie tylko ten fakt, lecz całokształt realizowanych przez policjanta działań i jego postawa, będą miały także wpływ na ostateczne decyzje kadrowe - dodaje rzeczniczka.
Jednocześnie Policja apeluje o powstrzymanie się od wydawania jednoznacznych ocen przed zakończeniem postępowania. Podkreślają, że wszystkie działania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz procedurami wewnętrznymi. Jak zaznaczono, każdemu funkcjonariuszowi przysługują prawa wynikające z przepisów, w tym możliwość przedstawienia własnego stanowiska oraz korzystania z przewidzianych środków odwoławczych. - Wspólnym bowiem celem jest zarówno dbałość o dobro funkcjonariuszy, jak zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom powiatu oławskiego oraz całego województwa - podsumowuje Polerowicz.